1 września 1939 roku – początek największej tragedii XX wieku
O świcie 1 września 1939 roku nad Europą zapadła cisza, którą przerwał huk bomb spadających na polskie miasto Wieluń. Chwilę później w stronę Westerplatte padły pierwsze strzały z niemieckiego pancernika „Schleswig-Holstein”. Rozpoczęła się II wojna światowa – konflikt, który pochłonął życie ponad 60 milionów ludzi, w tym 6 milionów obywateli Polski.
Agresja bez wypowiedzenia wojny
Atak Niemiec na Polskę był złamaniem wszelkich zasad prawa międzynarodowego – agresja nastąpiła bez formalnego wypowiedzenia wojny. Plan Hitlera był jasny: szybkie zniszczenie polskiej państwowości i całkowite podporządkowanie ziem polskich III Rzeszy. „Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem. (…) Bądźcie bez litości, bądźcie brutalni” – mówił Adolf Hitler do swoich generałów. Były to słowa, które nie pozostawiały złudzeń: ofiarami wojny mieli stać się także cywile, a nie tylko żołnierze.
Tajny układ dwóch dyktatorów
Polska znalazła się w tragicznym położeniu także wskutek tajnego porozumienia pomiędzy III Rzeszą a Związkiem Sowieckim. 23 sierpnia 1939 roku w Moskwie podpisano pakt Ribbentrop–Mołotow, zawierający tajny protokół o podziale Europy Środkowo-Wschodniej na strefy wpływów. Stalin i Hitler umówili się, że Polska zostanie rozbita, a jej ziemie rozdarte między dwa totalitarne mocarstwa.
Nierówna walka
Niemcy rzucili do walki potężną armię – 1,85 mln żołnierzy, 11 tys. dział, 2,8 tys. czołgów i 2 tys. samolotów. Polska mogła przeciwstawić im zaledwie 950 tys. żołnierzy, niespełna 5 tys. dział, około 700 czołgów i lotnictwo pięciokrotnie słabsze. Przewaga przeciwnika była przygniatająca, a dodatkowym czynnikiem osłabiającym obronę Rzeczypospolitej była długość granicy z Niemcami – aż 1600 km.
Mimo to polscy żołnierze stawiali zacięty opór. Już 8 września niemieckie oddziały dotarły na przedpola Warszawy, ale ich marsz został spowolniony dzięki największej bitwie kampanii wrześniowej – bitwie nad Bzurą (9–18 września).
17 września – „cios w plecy”
Decydujący cios zadał jednak Związek Sowiecki. 17 września 1939 roku, łamiąc obowiązujący pakt o nieagresji, Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę Polski, wprowadzając do walki około 1,5 mln żołnierzy. Polska, pozostawiona bez realnej pomocy sojuszników – Wielkiej Brytanii i Francji – została zmuszona do prowadzenia wojny na dwa fronty.
W nocy z 17 na 18 września prezydent Ignacy Mościcki oraz rząd opuścili kraj, przekraczając granicę z Rumunią. 30 września w Paryżu powstał rząd RP na uchodźstwie, na którego czele stanął generał Władysław Sikorski.
Ostatnie bastiony oporu
Mimo beznadziejnej sytuacji Polacy bronili się dalej. Do 28 września walczyła Warszawa, 2 października skapitulował Hel, a 6 października pod Kockiem z bronią w ręku poddała się ostatnia regularna formacja Wojska Polskiego – Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” generała Franciszka Kleeberga.
Tragiczne żniwo wojny
Kampania wrześniowa zakończyła się klęską, ale polski opór stał się symbolem odwagi i determinacji narodu, który mimo militarnej przewagi wrogów nie poddał się bez walki. Był to początek najkrwawszego konfliktu w historii ludzkości. II wojna światowa trwała sześć lat i pochłonęła życie około 60 milionów ludzi. Polska straciła blisko 6 milionów obywateli – zarówno żołnierzy, jak i ludność cywilną, w tym ofiary Holocaustu i zbrodni sowieckich.
Fot. Domena publiczna

