46. rocznica tragedii w kopalni „Silesia”. Pamięć o górnikach wciąż żywa
W środę, 30 października, minęło 46 lat od jednej z najtragiczniejszych katastrof w historii polskiego górnictwa. W 1979 roku, w kopalni „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach, w wyniku pożaru pod ziemią zginęło 22 górników. Akcja ratownicza trwała aż do 18 grudnia i do dziś pozostaje jedną z najdłuższych w dziejach górnictwa węgla kamiennego w Polsce.
Pod pomnikiem upamiętniającym ofiary tamtych dramatycznych wydarzeń złożono kwiaty i zapalono znicze. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele kopalni oraz władz samorządowych, w tym burmistrz Czechowic-Dziedzic Marian Błachut, który w imieniu mieszkańców oddał hołd poległym.
– To miejsce przypomina nam, jak ogromną cenę potrafi pochłonąć praca górnika – mówił burmistrz podczas krótkiego przemówienia. – Ci ludzie zginęli, wykonując swoje obowiązki, dlatego naszym moralnym obowiązkiem jest pamiętać o nich i przekazywać tę pamięć kolejnym pokoleniom.
Chwila ciszy, blask zniczy i dźwięk uderzających o siebie wiązek kwiatów stworzyły atmosferę zadumy. Dla wielu uczestników była to nie tylko rocznica tragedii, ale również czas refleksji nad codziennym ryzykiem, jakie niesie ze sobą praca pod ziemią.
Pomnik stojący przy kopalni „Silesia” jest symbolem odwagi i poświęcenia. Co roku gromadzi mieszkańców, górników i ich rodziny – tych, którzy pamiętają o dramatycznych wydarzeniach z 1979 roku i tych, którzy dopiero poznają ich historię.
Fot. UM w Czechowicach-Dziedzicach

