46. rocznica tragedii w KWK „Dymitrow” – pamięć, która nie gaśnie
10 października 1979 roku zapisał się czarnymi zgłoskami w historii polskiego górnictwa. Tego dnia, o godzinie 18:55, w Kopalni Węgla Kamiennego „Dymitrow” w Bytomiu doszło do potężnego wybuchu pyłu węglowego. W jego wyniku zginęło 34 górników – ludzi, którzy zeszli tego dnia pod ziemię, by wykonać codzienną, ciężką pracę.
W piątek, 46 lat po tamtych tragicznych wydarzeniach, przed tablicą pamiątkową w Bytomiu ponownie zapłonęły znicze. Kwiaty złożyli przedstawiciele władz miasta, na czele z sekretarzem Mirosławem Luksem, reprezentanci Spółki Restrukturyzacji Kopalń S.A., Wyższego Urzędu Górniczego, górnicy, ratownicy oraz poczty sztandarowe. To symboliczny gest, ale niezwykle ważny – bo pamięć o tych, którzy zginęli pod ziemią, wciąż łączy kolejne pokolenia górników.
Tragedia, która wstrząsnęła Śląskiem
Do katastrofy doszło w oddziale IV, na głębokości 774 metrów. W strefie zagrożenia znajdowało się 43 górników. 34 z nich, przebywających najbliżej epicentrum wybuchu, nie miało szans na przeżycie. To była jedna z największych tragedii w powojennej historii polskiego górnictwa.
Niestety, dramat w KWK „Dymitrow” nie był ostatnim. Trzy lata później – w nocy z 28 na 29 listopada 1982 roku – w tej samej kopalni doszło do kolejnego wybuchu pyłu węglowego. Tym razem życie straciło 18 osób – 17 ratowników górniczych oraz lekarz niosący pomoc poszkodowanym.
Każda z tych katastrof była bolesnym przypomnieniem, jak niebezpieczna i wymagająca jest praca pod ziemią.
Od „Centrum” do likwidacji – historia kopalni
Kopalnia Węgla Kamiennego „Dymitrow”, znana wcześniej jako „Vereinigte Karsten-Centrum” oraz KWK „Centrum”, należała do jednych z najstarszych i najdłużej działających zakładów górniczych w Bytomiu. Jej początki sięgają 1872 roku, kiedy to na terenie dawnych kopalń rud cynku i ołowiu rozpoczęto budowę nowego zakładu węglowego. Inwestycję prowadziła Śląska Spółka Akcyjna do Budowy Kopalń i Hut Cynku.
Pierwsze tony węgla wydobyto w 1878 roku z pokładów na głębokości 226 metrów. Ostateczny kształt kopalnia uzyskała w 1881 roku, gdy połączono kilka mniejszych zakładów: „Karsten”, „Centrum”, „Beuthener Gruben” i „Kaiser Wilhelm”.
Po ponad stuletniej historii, w 1999 roku powstał Zakład Górniczy „Centrum” Sp. z o.o., który w 2003 roku został włączony do Kompanii Węglowej S.A. Dwa lata później połączono go z ZG „Bytom III”, tworząc KWK „Bobrek-Centrum”. W 2015 roku kopalnię rozdzielono – część „Centrum” przekazano do Spółki Restrukturyzacji Kopalń S.A. i rozpoczęto proces jej likwidacji.
Pamięć silniejsza niż czas
Choć od tragedii minęło już 46 lat, w Bytomiu wciąż pamięta się o tych, którzy zginęli, fedrując węgiel dla kraju. Ich ofiara to nie tylko część historii miasta, ale też symbol odwagi i poświęcenia górników – ludzi, dla których praca pod ziemią była nie tylko zawodem, ale i powołaniem.
W rocznicę katastrofy w KWK „Dymitrow” po raz kolejny wybrzmiały słowa: „Górnicy nigdy nie odchodzą – oni tylko fedrują gdzie indziej.”
Fot. H.Klimek/UM w Bytomiu

