Afera żyletkowa. Policja wzięła go pod włos
Policjanci z Siemianowic Śląskich zatrzymali 23-letniego mężczyznę, który sprzedawał podrobione wkłady do golarek. Oszust działał w całej Polsce, a lewy towar oferował za pomocą portalu aukcyjnego. W ten sposób oszukał aż 330 osób.
Nielegalny proceder ujawnił producent oryginalnych wkładów. Fakt ten zgłosił policji. Wtedy ruszyło żmudne śledztwo. – Konieczne było korzystanie z pomocy innych jednostek, aby dotrzeć do osób pokrzywdzonych. Całe postępowanie trwało kilkanaście miesięcy i zakończyło się sporządzeniem aktu oskarżenia przeciwko 23-latkowi – mówi kom. Tatiana Lukoszek, rzecznik KMP w Siemianowicach Śląskich.
Mężczyzna usłyszał aż 660 zarzutów dotyczących przestępstw oszustwa i naruszenia praw własności przemysłowej. Przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu do 8 lat więzienia.
/ŁP/
Foto: pixabay.com

