Agresywna 50-latka zaatakowała ratowników medycznych
Niecodzienna interwencja miała miejsce w Jaworznie. Policjanci zostali wezwani na pomoc do zespołu ratownictwa medycznego, który został zaatakowany przez pacjentkę — kobietę, która zamiast podziękować za ratunek, odpowiedziała przemocą i wulgaryzmami.
Pogotowie zostało wezwane na klatkę schodową jednego z jaworznickich bloków, gdzie nieprzytomna 50-latka potrzebowała pomocy. Gdy ratownicy próbowali udzielić jej wsparcia, kobieta nagle ocknęła się i wpadła w szał. Uderzała i kopała medyków, nie szczędząc przy tym obraźliwych słów. Jak się później okazało, miała w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.
Na miejsce wezwano patrol policji. Mundurowi zatrzymali agresywną kobietę i przewieźli ją do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszała zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych – którzy, przypomnijmy, w czasie wykonywania swoich obowiązków objęci są ochroną prawną taką samą, jak funkcjonariusze publiczni.
Postępowanie w tej sprawie trwa i zmierza ku rozprawie sądowej. 50-latce grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Policja oraz służby ratunkowe apelują o rozsądek i przypominają: każdy atak na medyków, strażaków czy funkcjonariuszy policji to poważne przestępstwo, które nie pozostanie bez konsekwencji. Osoby, które dopuszczają się takich czynów, muszą liczyć się z pełną surowością prawa.

