„Anora” Seana Bakera królową nocy – pięć Oscarów i apel o przyszłość kina
Podczas 97. gali rozdania Oscarów, która odbyła się w nocy z niedzieli na poniedziałek, największym triumfatorem okazał się film „Anora” Seana Bakera. Obraz zdobył aż pięć statuetek, w tym te za najlepszy film, reżyserię, scenariusz oryginalny i montaż. To nie tylko ogromny sukces amerykańskiego kina niezależnego, ale także mocny głos w dyskusji o przyszłości kinematografii.
„Anora”, opowiadająca historię pracownicy seksualnej, która poślubia syna rosyjskiego oligarchy, została zrealizowana w Nowym Jorku za jedyne 6 milionów dolarów. To dowód, że wielkie kino nie potrzebuje wielkich budżetów, ale przede wszystkim oryginalnych pomysłów i odwagi w opowiadaniu historii. Sean Baker, odbierając nagrodę za najlepszy film, nie krył emocji i skierował do branży filmowej ważny apel.
„Oglądajmy filmy w kinach!”
Baker wykorzystał moment na oscarowej scenie, by zwrócić uwagę na kryzys, z jakim mierzą się kina na całym świecie. „Podczas pandemii straciliśmy prawie tysiąc kin, a kolejne wciąż zamykają swoje drzwi. Jeśli nie odwrócimy tego trendu, stracimy ważną część naszej kultury” – mówił reżyser. Jego słowa były nie tylko apelem do widzów, ale także do twórców i dystrybutorów.
„Filmowcy, kręćcie filmy przeznaczone na wielkie ekrany. Ja będę to robił. Dystrybutorzy, skupcie się na premierach kinowych. Rodzice, zabierajcie dzieci do kina, by ukształtować nowe pokolenie kinomanów. Wszyscy oglądajmy filmy w kinach, podtrzymujmy tę wspaniałą tradycję” – zaapelował Baker. Jego przemówienie spotkało się z gorącym aplauzem publiczności, a wielu uznało je za jeden z najważniejszych momentów wieczoru.
Hołd dla zmarłych twórców
Tradycyjnie podczas gali upamiętniono artystów, którzy odeszli w mijającym roku. W sekcji „In Memoriam” pojawili się m.in. Maggie Smith, Donald Sutherland, Gene Hackman, David Lynch, Shelley Duvall, a także polski kompozytor Jan A.P. Kaczmarek, laureat Oscara za muzykę do filmu „Marzyciel”. Szczególne wspomnienie poświęcono Quincy’emu Jonesowi, legendarnemu kompozytorowi, który zmarł w listopadzie 2024 roku. Jego muzyka do takich filmów jak „Kolor purpury” czy „W upalną noc” na zawsze zapisała się w historii kina.
Pełna lista zwycięzców
Oprócz „Anory” statuetki trafiły do twórców innych wybitnych produkcji. Adrien Brody został nagrodzony za rolę w „The Brutalist”, a Mikey Madison za kreację w „Anorze”. W kategorii filmu międzynarodowego zwyciężył brazylijski obraz „I’m Still Here”, a za efekty specjalne nagrodzono kontynuację „Diuny”. Pełna lista laureatów prezentuje się następująco:
- Najlepszy film: „Anora”
- Reżyseria: Sean Baker („Anora”)
- Aktor pierwszoplanowy: Adrien Brody („The Brutalist”)
- Aktorka pierwszoplanowa: Mikey Madison („Anora”)
- Aktor drugoplanowy: Kieran Culkin („Prawdziwy ból”)
- Aktorka drugoplanowa: Zoe Saldana („Emilia Perez”)
- Scenariusz adaptowany: „Konklawe”
- Scenariusz oryginalny: „Anora”
- Film międzynarodowy: „I’m Still Here” (Brazylia)
- Montaż: „Anora”
- Zdjęcia: „The Brutalist”
- Efekty specjalne: „Diuna: Część druga”
- Muzyka: „The Brutalist”
- Piosenka: „El Mal” – „Emilia Pérez”
- Animacja: „Flow”
- Krótkometrażowa animacja: „W cieniu cyprysu”
- Dokument: „Nie chcemy innej ziemi”
- Krótkometrażowy dokument: „The Only Girl in the Orchestra”
- Kostiumy: „Wicked”
- Charakteryzacja: „Substancja”
- Scenografia: „Wicked”
- Dźwięk: „Diuna: Część druga”
- Film krótkometrażowy: „Nie jestem robotem”
Kino niezależne ma głos
Sukces „Anory” to nie tylko zwycięstwo Seana Bakera, ale także dowód na to, że kino niezależne wciąż ma ogromną siłę oddziaływania. Baker udowodnił, że nawet z ograniczonym budżetem można stworzyć dzieło, które poruszy serca widzów i zdobędzie uznanie krytyków. Jego apel o wsparcie kin to ważny głos w dyskusji o przyszłości branży filmowej. Czy Hollywood go usłyszy? Czas pokaże.
Fot. Freepik

