Autokuszetki – co to takiego?
W 2004 roku w Polsce wystawiono na sprzedaż ostatnie dziewięć wagonów, które służyły do przewozu aut w składach pociągów pasażerskich.
Wyjątkową metodę transportu samochodów przedstawia Przemysław Brych – inżynier bezpieczeństwa transportu kolejowego, pracownik branży kolejowej od ponad 10 lat. Pracował między innymi jako konduktor, kierownik pociągu, kasjer, dyspozytor. Żaden kolejowy temat nie jest mu obcy.
Platformowa konstrukcja umożliwia łatwy najazd na wagon samochodem ze specjalnie przygotowanego fragmentu peronu. Manewr nie był trudny, można by go porównać do wjazdu na prom. Następnie kierowca i towarzyszący mu pasażerowie udają się do wagonów sypialnych, gdzie wygodnie, bez stresu, omijając korki, udają się w dłuższą podróż.
W Polsce ostatni taki wagon kursował w pociągu Tetmajer na trasie Gdynia Główna – Zakopane. Autokuszetka, bo tak nazywał się ten wagon, przez wiele lat kursował w różnych składach pociągów. Na początku lat dziewięćdziesiątych była nawet możliwość przewiezienia auta na trasie Gdynia Główna – Budapeszt.
W przeszłości usługa autokuszetki w Polsce była dostępna na stacjach Warszawa Główna, Trzebiatów, Zakopane, Gdynia Główna, Bielsko-Biała Główna, Katowice Zawodzie. W przypadku Katowic wagon do przewozu aut oraz motorów, bo motor także można było ze sobą zabrać, kursował na trasie Katowice – Gdynia Główna w składzie pociągu Katowice – Łeba.
W Polsce główną przyczyną wycofania wagonów były wygórowane ceny za usługę, a także mała reklama tejże usługi. W innych krajach poza Polską autokuszetki kursują nadal. Najbliżej granic Polski w Austrii, gdzie ten typ wagonu doczepiany jest do pociągu Bratysława – Split. Jeżeli chodzi o linie nocne, które kursują codziennie, to wagony do przewozu aut są włączane do składu pociągu EuroNight Slovakia, który kursuje z Humennego przez Koszyce, Poprad Tatry do Pragi.
Usługa autokuszetek jest także dostępna na trasie wakacyjnego, nocnego pociągu z Belgradu do Baru. Jeszcze parę lat temu auto można było przewieźć także na trasie Belgard – Saloniki. Jeszcze przed rokiem 2000 z dworca w Budapeszcie odjeżdżał pociąg do Salonik, który także prowadził taki wagon. Dziś usługa jest bardzo ograniczone, ale jeszcze niedawno także Koleje Niemieckie słynęły z usługi przewozu aut, a nocne pociągi, które prowadziły te wagony nazywane były AutoZug. Jednak jeszcze przed erą tych pociągów, końcem lat osiemdziesiątych swoje auto mogilśmy z Niemiec zawieźć do Chorwacji, Grecji na nawet Turcji.
Fot. Domena publiczna/K. Dobrzański



