B-Aron – nowy stróż porządku na czterech kopytach
Do stajni częstochowskiej Policji zawitał nowy rekrut. Nie nosi munduru, lecz siodło i czarną, lśniącą sierść. B-Aron – czteroletni ogier rasy śląskiej – dołączył właśnie do Zespołu Konnego Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
Zakup wierzchowca możliwy był dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Tym samym liczba koni w częstochowskim garnizonie wzrosła do dwunastu.
Teraz przed B-Aronem intensywne miesiące nauki. Szkolenie, które potrwa od pół roku do roku, zakończy się egzaminem pierwszego stopnia. Pierwsze zadanie? Zbudować więź i pełne zaufanie do swojego opiekuna – młodszego aspiranta Arkadiusza Cierpiał, doświadczonego policyjnego jeźdźca.
Częstochowski Zespół Konny to mieszanka młodości i doświadczenia. Najstarszy koń, 16-letni Smyczek, ma za sobą lata służby na ulicach i podczas zabezpieczania imprez masowych. Wśród wierzchowców są też trzynastoletni Widim i Wan, czy dziewięcioletni Gladiaso, Romeo i Sasquatch. Najmłodsze pokolenie – Rokita, Donald i B-Aron – dopiero stawia pierwsze kroki na drodze do policyjnej kariery.
Konie w mundurowych barwach pełnią niezwykle ważną rolę. Sprawdzają się tam, gdzie radiowóz nie wjedzie – w parkach, na terenach rekreacyjnych czy w leśnych ścieżkach. W centrum miasta, gdzie obowiązuje zakaz ruchu pojazdów, także są niezastąpione. Latem można je spotkać podczas festynów, koncertów i dużych imprez plenerowych – patrolują, zapewniają bezpieczeństwo, a jednocześnie przyciągają uwagę mieszkańców. Dla dzieci są atrakcją, dla dorosłych – symbolem tradycji i siły Policji.
Wkrótce B-Aron dołączy do tych patroli. A na razie – krok po kroku – uczy się, że policyjna służba wymaga nie tylko siły, ale i zaufania, spokoju oraz cierpliwości.

