Czym naprawdę są Centra Integracji Cudzoziemców? Fakty zamiast mitów
W ostatnim czasie otwarcie Centrum Integracji Cudzoziemców (CIC) w Bielsku-Białej wzbudziło wśród mieszkańców emocje – od ciekawości po niepokój. Obawy te wynikają często z braku rzetelnych informacji i mnożących się w przestrzeni publicznej nieporozumień. Aby rozwiać wątpliwości i przybliżyć mieszkańcom ideę działania centrum, 7 lipca w bielskim Ratuszu zorganizowano briefing prasowy z udziałem samorządowców, przedstawicieli Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach oraz Caritas Archidiecezji Katowickiej.
Integracja, a nie ingerencja
Jak wyjaśniła przewodnicząca Rady Miejskiej Dorota Piegzik-Izydorczyk, Centra Integracji Cudzoziemców nie są nowym bytem. Powstały już w 2021 roku z inicjatywy rządu – wówczas tworzone były w ramach programu prowadzonego przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Za jego wdrożenie na poziomie regionalnym odpowiadają dziś Wojewódzki Urząd Pracy oraz Caritas. – To projekt rządowy, w który samorząd lokalny nie ingeruje. Miasto nie finansuje tych działań, ale też nie może ich zablokować – zaznaczyła przewodnicząca.
W województwie śląskim funkcjonują trzy takie placówki: w Katowicach, Częstochowie i Bielsku-Białej. Punkt bielski działa przy ul. Chochołowskiej 28.
Czym naprawdę zajmuje się CIC?
– Naszym celem jest ułatwienie legalnie przebywającym w Polsce cudzoziemcom startu w nowym środowisku – tłumaczył Piotr Kucharski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach. – Łączymy funkcje wielu rozproszonych instytucji. Oferujemy porady prawne, pomoc psychologiczną, kursy adaptacyjne i, co szczególnie ważne, intensywną naukę języka polskiego.
Centra nie oferują żadnych świadczeń materialnych ani miejsc noclegowych – to nie schroniska ani ośrodki pomocy społecznej, lecz punkty doradcze i edukacyjne. Głównymi odbiorcami pomocy są Ukraińcy, którzy przybyli do Polski po wybuchu wojny, a także osoby z wielu innych krajów – jak podkreślono, tylko w tym roku centrum wspierało osoby z aż 42 różnych narodowości.
Pomoc oparta na szacunku
– Caritas od lat działa na rzecz osób w potrzebie – mówił ks. Marek Konsek, dyrektor Caritas Archidiecezji Katowickiej. – Pomoc nie zna granic religii czy pochodzenia. Działamy zgodnie z zasadą, że miłość bliźniego przekracza granice kultur i języków.
Sabina Haczek ze Śląskiego Konsorcjum Caritas dodała, że celem działań nie jest tylko pomoc w przetrwaniu, ale aktywne włączanie obcokrajowców w życie społeczne. – Tłumaczymy, jak działa polski system prawny, jak funkcjonuje gospodarka, na czym polega polska edukacja. Chcemy, by ci ludzie stali się pełnoprawnymi członkami naszego społeczeństwa i mogli również coś od siebie dać.
Fakty zamiast emocji
Obecni na spotkaniu radni podkreślali, że kluczowe jest rozróżnienie faktów od plotek. Centra Integracji Cudzoziemców nie są zagrożeniem, lecz narzędziem integracji i edukacji. Pomagają cudzoziemcom lepiej zrozumieć polskie realia i dostosować się do życia w naszym kraju – bez ingerencji w przestrzeń społeczną miasta czy budżet lokalny.
– To nie schronisko ani centrum socjalne, ale miejsce, w którym cudzoziemiec może zdobyć wiedzę i wsparcie potrzebne do rozpoczęcia życia w Polsce – podsumowała Dorota Piegzik-Izydorczyk.
Fot. Paweł Sowa / Wydział Prasowy UMBB

