Demonstracje, przesłuchania i podziemna bibuła na ulicach miasta
Bielsko-Biała na jeden dzień przeniesie się w realia stanu wojennego. W piątek 13 grudnia w centrum miasta odbędzie się ósma edycja gry miejskiej „Tropami Solidarności”, która w niecodzienny sposób przybliża młodzieży historię najnowszą. W wydarzeniu wezmą udział uczniowie bielskich szkół średnich, którzy zamiast szkolnych ławek wybiorą ulice, zaułki i place miasta.
Początek zaplanowano na godzinę 13.00 w Bielskiej Scenie Reja przy ul. Andrzeja Frycza Modrzewskiego 12. Stamtąd uczestnicy wyruszą w teren, a gra szybko obejmie całe śródmieście. Na trasie czekać będzie ponad dwadzieścia punktów z zadaniami, które sprawdzą nie tylko orientację w przestrzeni, ale też spryt, współpracę i odporność na presję.
Uczestnicy wcielą się w działaczy podziemnej „Solidarności” i zmierzą się z wyzwaniami znanymi z realiów PRL-u. Będą organizować demonstracje związkowe, drukować i kolportować nielegalne biuletyny, a nawet stawać przed „przesłuchaniami” prowadzonymi przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Wszystko w formie gry, ale z dbałością o historyczne detale.
Szczególną wartością wydarzenia są spotkania z ludźmi, którzy te czasy znają z własnego doświadczenia. Na trasie gry młodzież natknie się na byłych organizatorów strajków, podziemnych drukarzy i kolporterów oraz uczestników nielegalnych demonstracji. To żywe lekcje historii, których nie da się znaleźć w podręcznikach.
Tegoroczna edycja cieszy się rekordowym zainteresowaniem – udział zapowiedziało aż 25 trzyosobowych drużyn. Organizatorem gry jest Stowarzyszenie Podbeskidzie Wspólna Pamięć we współpracy z podbeskidzką „Solidarnością”, Związkiem Harcerstwa Rzeczypospolitej oraz Instytutem Pamięci Narodowej. Dla młodych uczestników to nie tylko gra, ale także okazja, by zrozumieć, czym była odwaga i solidarność w czasach, gdy wolność nie była oczywistością.

