„Dzikie Przejścia”. Nielegalne skracanie drogi przez tory wciąż zbiera tragiczne żniwo
Nielegalne przekraczanie torów kolejowych pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa na kolei. Mimo licznych apeli, kampanii edukacyjnych i wzmożonych kontroli, każdego roku setki osób ryzykują życie, wybierając drogę przez tory w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Tragiczne statystyki pokazują, że chwila pośpiechu lub chęć skrócenia sobie drogi może zakończyć się śmiercią lub ciężkimi obrażeniami.
Problem ten od 2012 roku jest jednym z filarów kampanii społecznej „Bezpieczny Przejazd”, która została rozszerzona o działania skierowane do pieszych przekraczających tory poza wyznaczonymi przejściami. W jej ramach Straż Ochrony Kolei prowadzi na terenie całego kraju akcję „Dzikie Przejścia”, której celem jest ograniczenie liczby niebezpiecznych zachowań oraz zwiększenie świadomości zagrożeń związanych z przebywaniem na terenach kolejowych.
Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei systematycznie patrolują miejsca, w których mieszkańcy najczęściej tworzą tzw. dzikie przejścia. Są to nielegalne skróty prowadzące przez tory, wykorzystywane w drodze do domu, szkoły czy pracy. Szczególnie niebezpieczne są odcinki linii kolejowych o dużym natężeniu ruchu oraz tam, gdzie pociągi rozwijają wysokie prędkości. W takich warunkach maszynista ma bardzo ograniczone możliwości zatrzymania składu, a pieszy często dostrzega nadjeżdżający pociąg zbyt późno.
Skala problemu znajduje odzwierciedlenie w danych za ubiegły rok. W 2025 roku funkcjonariusze SOK objęli działaniami aż 57 835 nielegalnych przejść przez tory. Podczas prowadzonych kontroli wystawiono 4 726 mandatów karnych na łączną kwotę 511 050 zł. Sankcje finansowe mają jednak przede wszystkim charakter prewencyjny – ich celem jest uświadomienie, że łamanie przepisów może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
Jeszcze bardziej poruszające są statystyki dotyczące wypadków. W 2025 roku na nielegalnych przejściach przez tory doszło do 219 zdarzeń, w których 171 osób poniosło śmierć, a 27 zostało ciężko rannych. Oznacza to, że zdecydowana większość takich wypadków kończy się tragedią.
Niestety, również bieżący rok nie przynosi poprawy. Od początku 2026 roku odnotowano już 128 wypadków z udziałem pieszych, którzy przekraczali tory w miejscach niedozwolonych. W wyniku tych zdarzeń 97 osób zginęło, a 14 doznało ciężkich obrażeń. Dane te pokazują, że problem wciąż pozostaje niezwykle poważny i wymaga zarówno konsekwentnych działań służb, jak i większej odpowiedzialności samych uczestników ruchu.
Akcja „Dzikie Przejścia” opiera się na trzech filarach: edukacji, prewencji oraz egzekwowaniu przepisów. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei nie tylko kontrolują miejsca szczególnie niebezpieczne i reagują na wykroczenia, ale również prowadzą działania informacyjne, przypominając, że tory kolejowe można przekraczać wyłącznie w wyznaczonych i odpowiednio zabezpieczonych miejscach.
Służby podkreślają, że nawet kilka minut zaoszczędzonego czasu nie jest warte ryzyka utraty zdrowia lub życia. Wybór legalnego przejścia przez tory to nie tylko obowiązek wynikający z przepisów, ale przede wszystkim decyzja, która może uratować życie. Kampania „Dzikie Przejścia” ma przypominać, że bezpieczeństwo na kolei zaczyna się od odpowiedzialnych wyborów każdego uczestnika ruchu.
Fot. SOK

