„Zielona Granica” w kinach. Emocje wokół filmu Agnieszki Holland
Podczas czwartkowego briefingu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, wiceminister Błażej Poboży postanowił poświęcić całe spotkanie nowemu filmowi Agnieszki Holland, który dziś trafi do polskich kin. Poza nazwaniem go „obrzydliwym paszkwilem”, wiceminister przekazał też konkretne rozporządzenie w tej sprawie.
Ogłosił, że w „kinach studyjnych w całej Polsce” przed seansem pokazywany ma być „spot w rzetelny sposób przedstawiający przebieg oraz kontekst operacji hybrydowej reżimu Łukaszenki, skierowanej przeciwko Polsce”.
Decyzja ogłoszona przez ministra na konferencji spotkała się z reakcją Stowarzyszenia Kin Studyjnych. Po południu na jego stronie zamieszczono krótkie oświadczenie w tej sprawie.
Stowarzyszenie Kin Studyjnych w ramach prowadzonej działalności zrzesza 241 instytucji prywatnych i samorządowych prowadzących kina studyjne na terenie Polski. Kina zrzeszone w Stowarzyszeniu prowadzone są przez niezależne od Stowarzyszenia Kin Studyjnych podmioty, które we własnym zakresie decydują o wszelkich aspektach swojej działalności, w tym o repertuarze filmowym i wyświetlanych spotach reklamowych – czytamy w krótkim komunikacie.
„Zielona Granica” – o kim to opowieść?
Co o filmie mówią jego twórcy? „Zielona granica”, najnowsze dzieło trzykrotnie nominowanej do Oscara Agnieszki Holland, to opowieść o tym, że każdy z nas może nieoczekiwanie znaleźć się w sytuacji granicznej i dokonywać wyborów pomiędzy dobrem a złem. Nowy film reżyserki głośnych obrazów: „W ciemności”, „Europa, Europa”, czy „Pokot” i nagrodzonego Złotymi Lwami filmu „Obywatel Jones” uświadamia nam, że dyskusja o wyborach moralnych nie jest domeną akademickich sal, lecz dzieje się tu i teraz, we współczesnej Polsce.
„Zielona Granica” jest fikcją, ale scenariusz filmu powstał na bazie wydarzeń, które dzieją się tuż obok nas. Przygotowania do filmu objęły setki godzin analizy dokumentów, wywiady z uchodźcami, strażnikami granicznymi, mieszkańcami pogranicza, aktywistami i ekspertami. Przejmująco aktualna „Zielona granica” to kino zaangażowane w istotny i aktualny temat. Kino, które otwiera oczy, trafia prosto w serce i nikogo nie pozostawia obojętnym. W filmie przeplatają się trzy perspektywy – uchodźców, polskich aktywistów i strażników granicznych. „Zielona granica” jest opowieścią o ludziach. O ludziach postawionych w sytuacjach granicznych.
W filmie zobaczymy m.in. Maję Ostaszewską i Macieja Stuhra, Tomasza Włosoka, Piotra Stramowskiego czy Magdalenę Popławską.
Dzięki premierze polskie kina studyjne będą miały okazję zaprezentować nie tylko nowy film, ale także ważne treści związane z aktualnymi wydarzeniami geopolitycznymi. Warto podkreślić, że rola kina jako narzędzia do rozpowszechniania informacji i wzbudzania debaty społecznej jest niezaprzeczalna. Ostatecznie to widzowie sami będą mieli okazję ocenić „Zieloną Granicę” i zastanowić się nad jej przesłaniem.
Fot. Blick Productions

