Fabio Jakobsen opuszcza w środę szpital w Sosnowcu
Holenderski kolarz, 23-letni Fabio Jakobsen, który ucierpiał w trakcie dramatycznie wyglądającego wypadku na katowickiej trasie Tour de Pologne, w środę ma opuścić Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Sosnowcu. Nie oznacza to bynajmniej, że jest w pełni sił.
Fabio Jakobsen został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej, jednak póki co nie potrafi mówić, porozumiewa się z otoczeniem za pomocą gestów i poprzez wiadomości tekstowe. Gdy po wypadku trafił do sosnowieckiego szpitala na oddział intensywnej terapii, jego stan lekarze uznawali za poważny. Był operowany przez kilka godzin. Na szczęście nie doznał urazu kręgosłupa ani poważniejszych obrażeń wewnętrznych.
Grupa kolarza Deceuninck-Quick Step ogłosiła, że w środę ich zawodnik zostanie przetransportowany do szpitala w Holandii, gdzie będzie rehabilitowany.
Przypomnijmy, że do wypadku doszło tu przy mecie odcinka Tour de Pologne w Katowicach nieopodal Spodka. Kraksa miała miejsce na ostatnich metrach wyścigu. Rozpędzony peleton gnał w kierunku mety przy Spodku. W pewnym momencie Holender Dylan Groenewegen z grupy Jumbo-Visma, zepchnął swojego rodaka na barierki zabezpieczające trasę wyścigu. Jakobsen, dosłownie wyleciał z trasy. Jego upadek wywołał kolejne. Ucierpieli inni zawodnicy oraz sędzia obsługujący fotokomórkę. Chwilę później na mecie były karetki, lądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Przemysław Malisz
zdj. Facebook Fabio Jakobsen/Śląska Policja

