Festiwalowe emocje od świtu do późnej nocy. Trzeci dzień Granatowych Gór tętnił życiem
Trzeci dzień 6. Festiwalu Słowa im. Jerzego Pilcha Granatowe Góry pokazał, że literatura może wychodzić daleko poza karty książek i stawać się inspiracją do rozmów, spacerów, twórczych warsztatów oraz spotkań z ludźmi, których łączy pasja do kultury. Sobota w Wiśle upłynęła pod znakiem intensywnych wydarzeń rozlokowanych w różnych częściach miasta, przyciągając zarówno mieszkańców, jak i gości z całego kraju.
Festiwalowy poranek rozpoczął się już o godzinie 9.00. Uczestnicy mogli wybierać spośród wielu propozycji przygotowanych przez organizatorów. W programie znalazły się między innymi anglojęzyczne warsztaty czytelniczo-dyskusyjne poświęcone twórczości George’a Saundersa, prowadzone przez Magdalenę Szczeponek-Kłodę. Dużym zainteresowaniem cieszył się także spacer „Kobiety Wisły w sensie ścisłym”, przygotowany przez Stowarzyszenie Szlakiem Kobiet, który pozwolił odkryć mniej znane historie związane z mieszkankami miasta.
Miłośnicy rękodzieła mogli wziąć udział w warsztatach tworzenia tradycyjnych motanek prowadzonych przez Kamillę Księżnik. Nie zabrakło również kameralnych spotkań przy kawie, podczas których uczestnicy rozmawiali z Agą Rogalą oraz prof. Andrzejem Chwalbą o literaturze, historii i współczesności.
Jednym z najbardziej nastrojowych punktów dnia był poranny spacer przyrodniczy prowadzony przez Stanisława Łubieńskiego. Wieczorem autor powrócił na festiwalową scenę, uczestnicząc wraz z Jackiem Karczewskim i Andrzejem Drobikiem w rozmowie pod „Magicznym Drzewem”. Dyskusja poświęcona była związkom beskidzkiej przyrody z literaturą oraz temu, jak natura inspiruje twórców i czytelników.
W południe uwagę przyciągnęły warsztaty sitodruku organizowane przez Polską Akcję Humanitarną. Z kolei późnym popołudniem uczestnicy wyruszyli na spacer „O chodzeniu”, który poprowadziła pisarka i reporterka Agata Romaniuk. Wydarzenie stało się okazją do refleksji nad codziennością, uważnością i odkrywaniem świata w rytmie własnych kroków.
Przez cały dzień odwiedzający mogli także podziwiać wystawę „Olbiński Górom / Olbiński Górą” prezentowaną w Ochorowiczówce – Muzeum Magicznego Realizmu. Prace Rafała Olbińskiego tworzyły wyjątkowe tło dla festiwalowych spotkań, łącząc sztukę wizualną z literacką wyobraźnią.
Wieczorna część programu przyniosła kolejne atrakcje. W Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Jana Śniegonia publiczność obejrzała improwizowany spektakl „Klancyk gra Koziołka”, który dostarczył wielu powodów do śmiechu. Tuż po nim odbyła się premiera festiwalowego słuchowiska „Szkielet pisarza”, przygotowanego przez Radio Katowice specjalnie na potrzeby wydarzenia.
Równolegle życie festiwalowe toczyło się także w innych przestrzeniach Wisły. W Klubie Basenova uczestnicy sprawdzali swoją wiedzę podczas literackiego pub quizu, a następnie bawili się na dyskotece inspirowanej światem książek. Kinomani mogli obejrzeć nocny pokaz filmu „Żółty szalik”, poprzedzony wprowadzeniem Tadeusza Lubelskiego. Z kolei miłośnicy muzyki i poezji spotkali się podczas koncertu „Poezja pod drzewami”, w którym wystąpili Domka Skotarek i Bartek Deryło.
Sobota na Granatowych Górach była dniem pełnym rozmów, inspiracji i spotkań, których nie sposób zamknąć w kilku zdaniach. Dziesiątki wydarzeń, setki uczestników i niezliczona liczba wymienionych uśmiechów stworzyły atmosferę, która od lat wyróżnia festiwal w Wiśle. To właśnie takie chwile budują jego wyjątkowy charakter i sprawiają, że Granatowe Góry pozostają jednym z najciekawszych wydarzeń literackich w Polsce.

