Gliwiczanin rusza po europejskie doświadczenie. Jakub Matulka sprawdzi formę w Hiszpanii przed startem sezonu
Sezon rajdowy w Europie zbliża się wielkimi krokami, a wśród nazwisk, które będą reprezentować Polskę na międzynarodowych trasach, nie zabraknie akcentu z Górnego Śląska. Jakub Matulka, aktualny rajdowy mistrz Polski, wraz ze swoim pilotem Damianem Sytym szykują się do startu w Rajdowych Mistrzostwach Europy FIA ERC. Zanim jednak ruszą do walki o punkty w prestiżowym cyklu, czeka ich ważny sprawdzian w Hiszpanii.
Już 10 i 11 kwietnia gliwicka załoga pojawi się na starcie 27. Rallye La Llana – jednej z rund asfaltowych mistrzostw Hiszpanii. To właśnie tam, na wymagających katalońskich trasach, Matulka będzie miał okazję przetestować formę i samochód w warunkach zbliżonych do tych, które czekają go podczas inauguracji europejskiego sezonu.
Start w Hiszpanii nie jest przypadkowy. Charakterystyka tamtejszych odcinków – wąskich, krętych i bardzo przyczepnych – przypomina trasy Rajdu Sierra Morena, który tydzień później otworzy zmagania w FIA ERC. Dla polskiego duetu będzie to więc nie tylko trening, ale i realna próba sił z rywalami, których spotkają w dalszej części sezonu.
Na liście zgłoszeń nie brakuje mocnych nazwisk. Wśród konkurentów znaleźli się m.in. Dani Sordo, Mikołaj Marczyk czy Jan Solans – kierowcy doskonale znani z europejskich tras. To zapowiada rywalizację na bardzo wysokim poziomie, w której każdy błąd może kosztować cenne sekundy.
Sam Matulka podkreśla, że okres przygotowawczy był wyjątkowo intensywny, a start w Hiszpanii traktuje jako kluczowy etap przed inauguracją sezonu. Zaznacza jednak, że mimo „rozgrzewkowego” charakteru rajdu, nie zamierza odpuszczać – lokalni zawodnicy zawsze są groźni na własnym terenie, a poziom rywalizacji wymusi pełne skupienie od pierwszego kilometra.
Rallye La Llana to impreza z długą historią – rozgrywana od 1968 roku, należy dziś do najważniejszych asfaltowych rajdów w kraju. Tegoroczna edycja obejmuje dziesięć odcinków specjalnych o łącznej długości blisko 108 kilometrów.
Rywalizacja rozpocznie się w piątkowy wieczór krótkimi próbami na torze Circuit d’Osona, które będą jedynie wstępem do właściwego ścigania. Kluczowe rozstrzygnięcia zapadną dzień później, gdy zawodnicy zmierzą się z ośmioma wymagającymi odcinkami specjalnymi rozlokowanymi w górzystym terenie Katalonii.
To właśnie sobota będzie prawdziwym testem wytrzymałości i tempa – zarówno dla kierowców, jak i ich maszyn. Na mecie, planowanej na wieczór, okaże się, czy przygotowania gliwickiej załogi przyniosły oczekiwane efekty. Start w Hiszpanii to dla Matulki coś więcej niż tylko kolejny rajd. To pierwszy krok w kierunku walki na europejskiej arenie i szansa na potwierdzenie, że tytuł mistrza Polski nie był przypadkiem.
Fot. ORLEN LOTTO Rally Team

