Groźna przygoda na Zalewie Porajskim – szybka akcja policyjnych wodniaków uratowała nastolatki
Lato to czas relaksu nad wodą, ale również moment, gdy natura potrafi zaskoczyć – czasem w bardzo niebezpieczny sposób. Przekonały się o tym dwie nastolatki, które podczas rejsu żaglówką po Zalewie Porajskim znalazły się w poważnych tarapatach. Na szczęście na miejscu byli policyjni „wodniacy”, którzy zareagowali błyskawicznie i skutecznie.
Funkcjonariusze myszkowskiej jednostki wodnej patrolowali akwen od strony miejscowości Poraj. W sektorze II zauważyli przewróconą żaglówkę i dwie młode dziewczyny zmagające się z siłami natury. Szesnasto- i siedemnastolatka wypadły z łódki po niespodziewanym, silnym podmuchu wiatru i nie były w stanie samodzielnie postawić jednostki.
Policjanci natychmiast podjęli akcję ratunkową. Wyciągnęli nastolatki z wody na pokład łodzi patrolowej i udzielili im pierwszej pomocy. W międzyczasie do akcji dołączył również patrol wodny z Częstochowy. Dzięki sprawnej koordynacji i zimnej krwi służb, zakończyło się na strachu – bez obrażeń, bez paniki, ale z ważną lekcją na przyszłość.
Nie zapominajmy – woda nie wybacza błędów
Policjanci apelują do wszystkich miłośników sportów wodnych i rekreacji nad wodą o rozwagę. Korzystanie z żaglówek, kajaków czy skuterów wodnych to nie tylko frajda, ale też odpowiedzialność. Przed wypłynięciem zawsze należy sprawdzić prognozę pogody, zadbać o sprawny sprzęt i założyć kapok – nawet jeśli jesteśmy dobrymi pływakami.
Nie zapominajmy też o informowaniu bliskich o planowanej trasie i czasie powrotu. To proste działania, które w sytuacji kryzysowej mogą uratować życie.

