Kask na głowie – życie pod ochroną. Czy nadchodzi przełom w przepisach dla młodych rowerzystów i użytkowników hulajnóg?
Wciąż zaskakuje fakt, że w Polsce – mimo rosnącej liczby wypadków – jazda na rowerze czy hulajnodze nie wiąże się z obowiązkiem noszenia kasku. Niezależnie od wieku. Tymczasem Ministerstwo Infrastruktury zapowiada zmiany: już w tym roku mają ruszyć społeczne i eksperckie konsultacje nad nowelizacją przepisów. Pierwszym krokiem może być wprowadzenie obowiązku noszenia kasku przez dzieci i młodzież. Lekarze i ratownicy mówią jasno: to rozwiązanie ratuje życie.
Kask – gadżet czy bariera ochronna?
Dla wielu dzieci kask to wciąż „niewygodna czapka”, a dla dorosłych – zbędny dodatek. Eksperci rozwiewają jednak wątpliwości: choć kask nie gwarantuje całkowitego bezpieczeństwa, znacząco ogranicza ryzyko poważnych obrażeń mózgu podczas upadku. – Czapka z daszkiem nie powstrzyma urazu czaszki. Kask może uratować życie – mówi dr Łukasz Rakasz, neurochirurg ze Szpitala Dziecięcego w Warszawie.
Statystyki nie kłamią
W 2024 roku na polskich drogach doszło do 3788 wypadków z udziałem rowerzystów. W ich wyniku 168 osób zginęło, a 3450 zostało rannych. Rowerzyści odpowiadali za niemal 7% wszystkich wypadków drogowych, a aż 1364 z nich sami spowodowali – z tragicznych skutkiem: 86 zgonów.
Jeszcze bardziej alarmujące są dane dotyczące użytkowników hulajnóg elektrycznych. W latach 2022–2024 odnotowano 1842 wypadki. Śmierć poniosło 11 osób kierujących hulajnogą, a rannych zostało 537. Co więcej, ofiarami byli również piesi (2 zabitych, 189 rannych) i rowerzyści (128 rannych). Tylko w 2024 roku liczba wypadków z udziałem hulajnóg wzrosła o 40%, a kolizji – o 43%. Liczba zgonów? Wzrosła niemal dwukrotnie.
Kolizja czy wypadek? Różnica kluczowa
W debacie publicznej pojęcia „kolizja” i „wypadek” często są stosowane zamiennie, a to błąd. Kolizja drogowa to zdarzenie bez poważnych obrażeń – uszczerbek na zdrowiu nie trwa dłużej niż 7 dni. Wypadek natomiast to sytuacja, w której dochodzi do poważnych urazów lub śmierci uczestników.
Czy kask stanie się obowiązkiem?
Jeśli przepisy zostaną zaostrzone, za brak kasku może grozić mandat. Szczegóły – takie jak wysokość kar – mają być ustalone po zakończeniu konsultacji. Przeciwnicy takiego rozwiązania mówią o „ograniczaniu wolności wyboru”, ale lekarze i ratownicy nie mają wątpliwości: obowiązek noszenia kasków dla dzieci i młodzieży powinien zostać wprowadzony natychmiast.
A jak to wygląda za granicą?
Polska nie jest jedynym krajem debatującym nad obowiązkowymi kaskami. W Europie przepisy różnią się znacząco:
- Szwecja: dzieci do 15. roku życia muszą nosić kask – za jego brak grozi 500 koron (ok. 190 zł).
- Niemcy: brak jednolitych przepisów, ale w niektórych landach (np. Berlin) dzieci do 12 lat mają obowiązek jazdy w kasku.
- Portugalia: brak kasku grozi grzywną od 60 do 300 euro.
- Francja: dzieci do 12. roku życia muszą nosić kask – kara za brak może wynieść nawet 750 euro. Dorośli są tylko zachęcani do jego zakładania.
Głos medyków: „Nie ma czasu na dyskusje”
Środowisko medyczne od dawna apeluje o konkretne rozwiązania prawne. – Gram prewencji jest wart więcej niż kilogram leczenia – mówi dr Rakasz. I dodaje, że w krajach z obowiązkiem noszenia kasków znacznie spadła liczba zgonów i ciężkich urazów głowy wśród młodych uczestników ruchu.
Z Grudziądza do Ministerstwa Zdrowia i Infrastruktury trafiła już oficjalna petycja. Jej autorzy – lekarze i ratownicy – wzywają do objęcia wszystkich użytkowników jednośladów obowiązkiem noszenia kasków ochronnych.
Nadchodzi zmiana?
Choć konkretna decyzja jeszcze nie zapadła, wiele wskazuje na to, że pierwszym krokiem będzie obowiązek dla dzieci i młodzieży. To może być przełom w walce o bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu. Bo choć kask nie waży wiele – może zadecydować o tym, czy po wypadku dziecko wróci do domu, czy trafi na stół operacyjny.
Fot. Pexels

