Książę Carl Sułkowski z wizytą w Bielsku-Białej: Powrót do rodzinnych korzeni
W ostatni weekend lipca miasto miało zaszczyt gościć wyjątkowego gościa – Carla Sułkowskiego, tytularnego XII księcia bielskiego, potomka znamienitego rodu Sułkowskich, związanego z historią miasta od XVIII wieku. To jego pierwsza oficjalna wizyta w rodzinnych stronach, odkąd w 2021 roku objął tytularny tytuł książęcy.
W piątek, 25 lipca, książę wraz z małżonką Leslie został przyjęty w bielskim Ratuszu przez prezydenta miasta Jarosława Klimaszewskiego oraz przewodniczącą Rady Miejskiej Dorotę Piegzik-Izydorczyk. W spotkaniu wzięli również udział przedstawiciele Muzeum Historycznego – dyrektor Iwona Purzycka oraz dr Grzegorz Madej – którzy z pasją opowiadali o bogatej historii rodu Sułkowskich i ich wpływie na rozwój regionu.
Wizyta miała wymiar nie tylko ceremonialny, ale także sentymentalny. Para książęca spędziła w Bielsku-Białej cały weekend, poznając miasto i jego dziedzictwo. W programie znalazły się m.in. spacer po ulicy 11 Listopada, wizyta na Szyndzielni oraz zwiedzanie Muzeum Historycznego, mieszczącego się w dawnym zamku Sułkowskich. Szczególnie wzruszającym momentem był udział w uroczystościach odpustowych w kaplicy św. Anny – miejscu spoczynku przodków księcia.
Carl Sułkowski to bezpośredni potomek księcia Edgara Sułkowskiego (1868–1954), urodzonego w bielskim zamku oficera armii habsburskiej. Edgar, wraz z żoną – hrabianką Marią Gabrielą Khuen von Belasi – osiedlił się w austriackim Gmunden, gdzie założył rodzinne gniazdo. W późniejszych dekadach ich potomkowie wyemigrowali do Kanady, gdzie narodził się i wychował dzisiejszy książę.
Urodzony w 1964 roku w North Vancouver, Carl Sułkowski dorastał w Ontario, zdobywając wykształcenie w dziedzinie finansów i ubezpieczeń. Przez lata prowadził z sukcesami własne biuro maklerskie, które sprzedał w 2015 roku, przechodząc na częściową emeryturę. Obecnie zajmuje się wyceną luksusowych nieruchomości, a w wolnym czasie oddaje się aktywnościom na świeżym powietrzu – jeździe na nartach, rowerze, grze w golfa i sportom motorowym.
Rodzinne wartości są dla niego ważne – wraz z żoną wychował syna Dereka, który dziś pracuje jako informatyk.
Fot. Paweł Sowa / Wydział Prasowy UMBB

