Leżał na torowisku, gdy nadjeżdżał pociąg. To im zawdzięcza życie
O dużym szczęściu może mówić mężczyzna, który został uratowany przez pszczyńskich policjantów. Policjanci odnaleźli go w okolicy torowiska i odsunęli w bezpieczne miejsce dosłownie chwilę przed nadjeżdżającym pociągiem. Dzięki interwencji mundurowych udało się zapobiec tragedii.
Szybkie działanie mundurowych z ogniwa patrolowo-interwencyjnego – st. post. Dariusz Klimczyk i st. post. Tomasz Kliś pozwoliło na odnalezienie mężczyzny, który jak wynikało ze zgłoszenia, szedł torowiskiem, zataczał się i często tracił równowagę.
Powiadomieni o sytuacji mundurowi natychmiast przystąpili do działań. Zaczęła się walka z czasem. Każdy z policjantów sprawdzał jeden z torów i pobliski teren.
Pora nocna nie ułatwiała tego zadania. W pewnym momencie jeden z policjantów zauważył w oddali człowieka, który leżał na torowisku. Stróże prawa biegli do mężczyzny jeszcze szybciej. Jeden z nich, aby znaleźć się na odpowiednim torze bez wahania, narażając własne życie, przeskoczył na kolejny nasyp. Wspólnymi siłami policjanci zdjęli desperata z torów tuż przed nadjeżdżającym pociągiem.
Mężczyzna był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 4 promile alkoholu.
Powiadomiony o sytuacji dyżurny, wezwał na miejsce pogotowie ratunkowe. Ratownicy medyczni udzielili mężczyźnie podstawowej pomocy, a następnie, z uwagi na jego stan nietrzeźwości, policjanci doprowadzili go do OPPA w Bielsku-Białej, gdzie po wytrzeźwieniu trafił pod specjalistyczną opieką medyczną.


