Miejsca, których już nie ma: KWK Andaluzja
W Piekarach Śląskich, w dzielnicy Brzozowice-Kamień, przez wiele dziesięcioleci istniała Kopalnia Węgla Kamiennego Andaluzja, świadectwo bogatej historii górniczej tego regionu. Założona w 1903 roku, kopalnia działała nieprzerwanie przez prawie dziewięć dekad, aż do 1999 roku.
Historia sięga roku 1903, kiedy to połączono pola górnicze Andalusien, Rest Phoenix, Rest Oppurg oraz Kronprinzess. Właścicielem tych obszarów był Guidon Henckel von Donnersmarck, który w 1908 roku sprzedał je spółce Schlesische AG für Bergbau und Zinkhüttenbetrieb. Okres intensywnej budowy zakładu przypada na lata 1908–1912, a już w 1911 roku rozpoczęto wydobycie węgla.
W trakcie swojej historii kopalnia Andaluzja była świadkiem burzliwych czasów, takich jak strajki górnicze w maju 1913 roku, skierowane przeciwko niemieckim kapitalistom. W okresie przed I wojną światową dominującą część personelu stanowili Niemcy, jednak po 1920 roku zakład znalazł się w granicach odrodzonej Rzeczypospolitej, choć pozostał w niemieckich rękach.
W 1924 roku, z powodu niskiej jakości wydobywanego węgla, podjęto decyzję o zamknięciu kopalni. Jednak załoga stanęła w obronie miejsca pracy, organizując strajk, który trwał od 26 lipca do 18 sierpnia 1924 roku. Mimo odsunięcia groźby zamknięcia, liczba pracowników została zredukowana o 700 osób. Kopalnia przeżyła kolejne trudności podczas II wojny światowej, gdy osadzono tam około 300 osób w obozie pracy przymusowej, a 41 pracowników zostało zamordowanych.
Po wojnie, kopalnia została upaństwowiona i włączona do Bytomskiego Zrzeszenia Przemysłu Węglowego. W latach 70. i 80. XX wieku rozpoczęto eksploatację nowych pokładów, zwiększając wydobycie i osiągając rekordowe wyniki. Jednak w latach 90. produkcja spadła, a w 1999 roku kopalnię postawiono w stan likwidacji.
Kopalnia Andaluzja pozostawiła po sobie cztery wieże szybowe: Sienkiewicz, Reymont, Żeromski oraz szyb wentylacyjno-podsadzkowy Dołki. Po likwidacji w 2006 roku zniszczono wieżę szybu Reymont, w 2012 – wieżę szybu Sienkiewicz, a 10 marca 2014 roku wieżę wyciągową szybu Żeromski. Obecnie jedynym pozostałym szybem jest Dołki, używany m.in. do transportu załogi kopalni Bobrek-Piekary.
W 2006 roku podjęto decyzję o likwidacji kopalni, co zaowocowało wyburzeniem blisko 200 budynków. Niewykorzystane złoża węgla z filarów ochronnych kopalni postanowiono eksploatować poprzez pobliską kopalnię Piekary, a następnie KWK Bobrek-Piekary.
Nazwa „Andaluzja” pozostaje otoczoną tajemnicą. Istnieją dwie hipotezy na temat jej genezy: pierwsza sugeruje, że nazwa pochodziła od żony dyrektora generalnego Richarda Remé, Hiszpanki z Andaluzji, a druga wywodzi się z połączenia imion córek Donnersmarcka – Anda i Luiza.
Kopalnia Andaluzja, choć już nieczynna, pozostawia trwałe ślady w historii górnictwa na Śląsku, będąc zarazem miejscem pamięci i przypominającym o trudach pokolenia górników, którzy w niej pracowali.
Fot. Domena publiczna

