Miejsca, których już nie ma: Zakłady Kuźnicze w Ustroniu
Historia tego miejsca sięga lat 1771-1772, kiedy to powstała huta żelaza, założona przez księcia Alberta Sasko-Cieszyńskiego, syna króla polskiego Augusta III. Rudę pozyskiwano na terenie Ustronia oraz okolicznych wiosek, co zapewniło stabilną podstawę dla rozwoju zakładu.
Kamieniem milowym w historii huty był rok 1780, kiedy powstała młotownia, stanowiąca pierwszy krok w procesie przetwarzania surowca. Kolejne lata przyniosły rozwój w postaci walcowni, zakładu przetwórczego miedzi, obróbki cyny, odlewni i gwoździarni. Niemniej, w 1877 roku, walcownię przeniesiono do Trzyńca, co było odpowiedzią na zmieniające się realia rynkowe.
Niestety, wraz z wyczerpywaniem się zasobów leśnych i brakiem rudy w pobliżu, huta zaczęła tracić na znaczeniu. W 1897 roku wielki piec wygasł, a huta została zlikwidowana. Jednakże, w czasie II wojny światowej, firma Volkswagen przejęła zakład, kontynuując produkcję, zwłaszcza na potrzeby rolnictwa i kolejnictwa, a także rozpoczynając produkcję zbrojeniową.
Mimo przejęcia przez niemiecką firmę i okupacji, zakład przetrwał wojnę względnie nienaruszony. Po wojnie, w 1948 roku, został upaństwowiony, a w 1970 roku połączony z Wytwórnią Sprzętu Mechanicznego w Bielsku–Białej jako oddział zamiejscowy. W 1986 roku, z myślą o zachowaniu dziedzictwa przemysłowego, otwarto Muzeum Hutnictwa i Kuźnictwa, które znalazło swoje miejsce w zabytkowym budynku dawnej dyrekcji huty.
Niestety, jak to bywa w historii przemysłowej, zmieniające się trendy i warunki rynkowe nie zawsze sprzyjają ciągłemu funkcjonowaniu zakładów. W 2008 roku, po latach działalności, Zakłady Kuźnicze w Ustroniu zostały ostatecznie zlikwidowane.
Opowieść o Zakładach Kuźniczych w Ustroniu nie byłaby kompletna bez wspomnienia o ich infrastrukturze, w tym o bocznicy kolejowej. Początkowo bocznica odgałęziała się na wysokości rozjazdu krzyżowego na stacji Ustroń, umożliwiając dostęp do terenu zakładu przez główną bramę. Eksploatację wspierały różnorodne lokomotywy, od parowych po spalinowe, które nie tylko umożliwiały transport, ale także stanowiły symbol postępu technologicznego.
Niestety, upływający czas odcisnął swoje piętno na tej części przemysłowej historii. W latach 2006-2011, bocznica została stopniowo demontowana, a jej ostatnie pozostałości zniknęły wraz z kolejnymi latami.
Dziedzictwo Zakładów Kuźniczych w Ustroniu pozostaje żywe dzięki pracy badaczy, pasjonatów i instytucji kultury. To nie tylko historia przemysłowej potęgi, ale także przypomnienie o sile i determinacji ludzi, którzy kształtowali przemysłowy krajobraz Polski.
Fot. Domena publiczna

