Mysłowice: Projekt budżetu na 2024 r. po raz trzeci odrzucony! I co teraz?
Szach i mat powiedzieli radni mysłowiccy prezydentowi Dariuszowi Wójtowiczowi, którego projekt budżetu na 2024 po raz trzeci został odrzucony. Przeciwko głosowało 11 radnych a tylko 3 za. Rozpoczął się właśnie miesiąc luty, a Mysłowice wciąż nie mają zaakceptowanego budżetu na bieżący rok!
Potrzeba było sesji nadzwyczajnej, aby Mysłowice mogły doczekać się nowego budżetu. Kłopot w tym, że według większości radnych autorski budżet prezydenta miasta jest nie do przyjęcia, czemu dali już wyraz dwukrotnie. Tym razem również nie dokonał w nim zmian, co Rada Miasta większością głosów uznała za dyskwalifikujące projekt.
O tym, że czas biegnie nieubłaganie, świadczy chociażby lapsus językowy Dariusza Wójtowicza w trakcie sesji, kiedy mówi o uchwalaniu budżetu na przyszły rok i zaraz poprawia się, że chodzi już o bieżący. Nie jest to bez znaczenia, bo dopóki nie ma budżetu, nie da się realizować wielu zaplanowanych założeń.
Projektowi budżetu na 2024 rok negatywną opinię wystawiła Regionalna Izba Obrachunkowa.
Panie prezydencie, państwo nie rozwialiście żadnych wątpliwości jeśli chodzi o RIO, więc o czym pan mówi. Po raz kolejny zwołuje pan sesję, pewnie pan liczył, że nikt nie przyjdzie, zrobi pan zdjęcia, opowie, że radni mają w poszanowaniu budżet… i znowu się nie udało – skwitował wszystko przewodniczący komisji finansów i rozwoju – Robert Patałąg.
Robert Patałąg już po zakończeniu głosowanie podkreślał, że według radnych budżet jest niedoszacowany i ma wiele wad. Padł konkret. Na samych wynagrodzeniach dla pracowników podległych jednostek UM Mysłowice niedoszacowanie ma wynosić blisko 40 mln zł!
Sam Dariusz Wójtowicz przyznał, że pierwotna wersja projektu budżetu na 2024 rok została złożona do RIO z błędami…

