Nielegalne śmietnisko przed eko-punktem. Monitoring ujawnia sprawców
To już nie pojedyncze wybryki, lecz poważny problem środowiskowy i społeczny. Od ponad roku eko-punkt przy alei Zwycięstwa 27B w dzielnicy Ząbkowice w Dąbrowie Górniczej regularnie staje się celem osób nielegalnie porzucających odpady. Jednak dzięki nowoczesnemu monitoringowi wandale przestali być anonimowi – a to oznacza konsekwencje finansowe.
Eko-punkty – dobre intencje, złe nawyki
Dąbrowskie eko-punkty funkcjonują od kilkunastu lat. Ich celem było stworzenie wygodnej i bezpłatnej możliwości dla mieszkańców, by legalnie i bez szkody dla środowiska pozbywać się odpadów, które nie powinny trafiać do tradycyjnych koszy. Można tam oddać m.in. zużyty sprzęt RTV i AGD, opony, farby, oleje czy tekstylia.
Nieco inne zasady obowiązują w przypadku odpadów wielkogabarytowych – takich jak meble czy gruz budowlany. Tego typu odpady przyjmuje wyłącznie Gminny Punkt Zbiórki Odpadów Niebezpiecznych przy ul. Głównej 144B w Strzemieszycach.
– To bardzo ważne, by odpady były przekazywane pod nadzorem pracownika eko-punktu. On dokonuje wstępnej oceny, klasyfikuje odpady i zabezpiecza je tak, by nie stwarzały zagrożenia – podkreśla Roman Zalas, zastępca naczelnika Wydziału Infrastruktury Miejskiej w Urzędzie Miejskim.
Problem narasta – odpady porzucane po godzinach
Z czasem jednak pierwotna idea eko-punktów została wypaczona. Szczególnie w Ząbkowicach sytuacja wymknęła się spod kontroli. Po godzinach działania punktu – a zwłaszcza po weekendach – przed jego bramą pojawiają się całe sterty nielegalnie porzuconych śmieci.
– Na początku to były pojedyncze przypadki, teraz mamy do czynienia z regularnym procederem. Tylko w ostatnim roku problem znacznie się nasilił – przyznaje Łukasz Stępień, kierownik działu odpadów niebezpiecznych w Miejskim Zakładzie Gospodarowania Odpadami (MZGO).
Skutki są widoczne gołym okiem – nie tylko w postaci brudu. Rozlane farby i oleje zanieczyszczają trawniki, a porozrzucane odpady zagrażają dzieciom i seniorom z pobliskiej szkoły i osiedli. – Te „dzikie wysypiska” tworzą się tuż przy głównym ciągu pieszym – dodaje Stępień.
Kamery patrzą – są pierwsze mandaty
W odpowiedzi na problem w eko-punkcie zainstalowano monitoring. Kamery zaczęły działać w tym roku – i już przynoszą rezultaty. Tylko od stycznia MZGO zgłosiło straży miejskiej aż 49 przypadków podrzucenia śmieci. Dotąd ukarano mandatami 15 osób, a jeden przypadek trafił do sądu. Wysokość kar? Co najmniej 500 zł.
– Nikt nie może powiedzieć, że nie wiedział. Przed punktem stoi tablica z wyraźną informacją, że porzucanie odpadów poza godzinami jego działania to wykroczenie – mówi Radosław Romanek, komendant Straży Miejskiej.
Gdzie legalnie oddać odpady?
Dąbrowa Górnicza dysponuje czterema eko-punktami, z których każdy ma jasno określone godziny otwarcia i numery kontaktowe. Warto z nich korzystać, zamiast narażać się na grzywny:
- al. J. Piłsudskiego 28A – tel. 728-320-773, czynny pon.-pt. 6:00–22:00
- Szałasowizna 7 – tel. 728-320-775, czynny pon.-pt. 10:00–18:00
- al. Zwycięstwa 27B – tel. 728-320-774, czynny pon.-pt. 10:00–18:00
- ul. Główna 144B – tel. 728-320-772, czynny pon.-pt. 6:00–22:00
Nielegalne pozbywanie się śmieci to nie tylko brak szacunku dla wspólnej przestrzeni, ale realne zagrożenie dla zdrowia i środowiska. Dzięki nowym rozwiązaniom technologicznym, jak monitoring, nie ma już anonimowości. Pozostaje więc pytanie: czy warto ryzykować?

