Nowa generacja odzieży ochronnej w PGG. Górnicy zyskali większe bezpieczeństwo w rejonach metanowych
Ponad 730 górników Polskiej Grupy Górniczej otrzymało nowoczesną, trudnopalną odzież ochronną. To element szeroko zakrojonego programu poprawy bezpieczeństwa w kopalniach o najwyższym stopniu zagrożenia metanowego. Ubrania są lekkie, przewiewne i wyjątkowo trwałe, a przede wszystkim — chronią przed skutkami zapłonu metanu, pozwalając uniknąć ciężkich poparzeń.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Temat jakości odzieży ochronnej w górnictwie powracał po każdym tragicznym wypadku spowodowanym wybuchem metanu. To właśnie stopień oparzeń często decydował o szansach na przeżycie poszkodowanych.
– Dotychczas używana w kopalniach odzież musiała być wykonana z drelichu o co najmniej 95-procentowej zawartości bawełny. Dziś stawiamy na materiały nowej generacji, które nie tylko poprawiają komfort pracy, ale przede wszystkim gwarantują wyższy poziom bezpieczeństwa w strefach zagrożonych wybuchem – podkreśla Grzegorz Ochman, dyrektor Biura BHP w PGG S.A.
Od pomysłu do realizacji
Z inicjatywy Komisji BHP w 2022 roku rozpoczęto prace nad wdrożeniem nowej odzieży. Po analizie ofert kilku producentów przeprowadzono testy w ruchu Jankowice (ROW) oraz w kopalni Piast-Ziemowit. Zwyciężyła polska firma, której odzież najlepiej spełniła oczekiwania użytkowników i ekspertów.
Nowe komplety trafią do 732 pracowników z pięciu wytypowanych kopalń: Staszic-Wujek (ruch Murcki-Staszic), Sośnica, ROW (ruch Chwałowice), Mysłowice-Wesoła oraz Ruda (ruch Halemba).
Pierwsze testy pod ziemią
Pierwszą brygadą, która przetestowała nowe ubrania, była załoga przodowego Romana Musioła z kopalni Sośnica w Gliwicach. Zjechali do ściany ta106, położonej 950 metrów pod ziemią – w rejonie o najwyższym, IV stopniu zagrożenia metanowego.
– Ubrania są lekkie, wygodne i dobrze skrojone. Człowiek czuje się w nich po prostu lepiej – mówi Piotr Golda, zastępca przodowego. Górnicy doceniają też praktyczne rozwiązania: wysoki kołnierz chroniący szyję, liczne kieszenie, odblaskowe taśmy i solidne napy zamiast tradycyjnych guzików. Każdy komplet jest szyty na miarę, oznaczony numerem pracownika i opatrzony logo PGG.
Testy ogniowe w laboratoriach DuPont
Nowa odzież została przebadana w laboratorium amerykańskiego koncernu DuPont w Szwajcarii. Podczas testu manekin Thermo-Man, wyposażony w 122 czujniki temperatury, został przez 5 sekund wystawiony na działanie płomienia o temperaturze ponad 1000°C. Wyniki jednoznacznie potwierdziły — nowe ubrania chronią znacznie skuteczniej niż tradycyjny drelich.
Technologia z najwyższej półki
Tajemnica skuteczności tkwi w materiale: tkanina powstała z aramidowych włókien, które nie topią się i nie palą w kontakcie z ogniem. Dodatek włókien wzmacniających zwiększa odporność na rozrywanie, co wydłuża żywotność ubrań.
Przy gramaturze zaledwie 190 g/m², nowa odzież jest lżejsza od klasycznych kompletów (240–320 g/m²), a jednocześnie zapewnia lepszą ochronę. Takie włókna stosuje się m.in. w kombinezonach strażaków, pilotów, żołnierzy czy kierowców Formuły 1. Teraz korzystają z nich również polscy górnicy.
Bezpieczeństwo, które się opłaca
Choć koszt produkcji nowoczesnej odzieży jest wyższy, inwestycja szybko się zwróci. – Jej trwałość jest znacznie większa niż tradycyjnych ubrań. W praktyce oznacza to, że całkowity koszt użytkowania może być nawet niższy, a zysk w postaci lepszego bezpieczeństwa jest bezcenny – podsumowuje Grzegorz Ochman z PGG.
Każdy z 732 górników otrzyma dwa komplety odzieży i trzy koszule. Szacowana trwałość jednego zestawu to około dwa lata, jednak ubrania będą używane do pełnego zużycia. Po Sośnicy kolejne kopalnie sukcesywnie odbierają dostawy.
Źródło opracowania: PGG/fot. Witold Gałązka | PGG S.A.

