Nowa ściana w KWK Budryk. Kopalnia uruchomiła wydobycie w partii „A”
W kopalni Budryk rozpoczęto eksploatację nowej partii złoża oznaczonej literą „A”. To ważny etap w rozwoju zakładu – zasoby tego rejonu szacowane są na ponad 5,7 mln ton wysokiej jakości węgla koksowego. Jako pierwsza ruszyła ściana A-1, o zasobach przekraczających 260 tys. ton. Ma ona 170 metrów długości, blisko 400 metrów wybiegu, a grubość pokładu przekracza trzy metry.
– Uruchomienie eksploatacji w nowej partii to ważny moment nie tylko dla kopalni Budryk, ale i całej Jastrzębskiej Spółki Węglowej – podkreśla Adam Rozmus, wiceprezes JSW ds. technicznych i operacyjnych. – Udostępnienie pokładu 405/1 w partii „A” daje dostęp do ponad 5,7 mln ton węgla koksowego najwyższej jakości. W kolejnych etapach planujemy także rozpoczęcie wydobycia z pokładu 405/2. To inwestycja, która znacząco wydłuży żywotność kopalni.
Nowa ściana została wyposażona w najnowocześniejsze rozwiązania techniczne: sekcje obudowy zmechanizowanej BW-JZR 13/37 W2, przenośnik ścianowy PSJZR-850, system odstawy PZP Kobra z kruszarką KD BW 800-1200 oraz kombajn Eickhoff SL 300.
– Budryk konsekwentnie realizuje długofalową strategię rozwoju, w której priorytetem jest bezpieczeństwo i komfort pracy. Połączenie wentylacyjne z szybem „Aniołki” kopalni Knurów-Szczygłowice to przykład odpowiedzialnego podejścia do eksploatacji – zapewnia ono stabilne warunki klimatyczne i wentylacyjne – mówi Jarosław Rutkowski, dyrektor kopalni Budryk.
Nowa ściana A-1 to już drugi w ostatnim czasie uruchomiony front wydobywczy w Budryku. Na początku września kopalnia rozpoczęła eksploatację ściany Bw-1 w pokładzie 405/2, gdzie grubość pokładu sięga 3,2 metra, a zasoby szacowane są na ponad 1,6 mln ton.
Uruchomienie obu ścian umacnia Budryk w roli stabilnego producenta wysokiej jakości węgla koksowego, poszukiwanego przez przemysł hutniczy.
– Ściany A-1 i Bw-1 to kluczowe rejony eksploatacyjne, które wyznaczają kierunek rozwoju kopalni na najbliższe lata. To efekt pracy całego zespołu – od działów górniczych i technicznych po Zakład Przeróbki Mechanicznej Węgla, który po modernizacji gwarantuje najwyższą jakość surowca – dodaje dyrektor Rutkowski.
Fot. Dawid Lach/JSW

