Znaleziono dwa ciała. Były zakopane w terenie leśnym. Akcja w toku
Dzisiaj, podczas poszukiwań zaginionych Aleksandry W. oraz jej 15-letniej córki, policjanci odnaleźli dwa ciała. Zwłoki były zakopane kilkadziesiąt centymetrów pod ziemią w lesie w pobliżu miejscowości Romanów. W tej chwili trwają czynności zmierzające do odsłonięcia tego terenu, następnie pod nadzorem prokuratora grupa dochodzeniowo-śledcza zabezpieczy wszystkie dowody i ślady oraz przeprowadzi oględziny.
Tylko w dzisiejszych poszukiwaniach brało udział ponad 120 policjantów z KWP w Katowicach, Wrocławia, KMP Częstochowy oraz KGP, wspierają nas również strażacy z PSP w Częstochowie.
Aleksandra Wieczorek i jej 15-letnia córka Oliwia zaginęły 10 lutego, od tego czasu trwały intensywne poszukiwania. Podejrzany o uprowadzenie 52-latek usłyszał już zarzut zabójstwa.
Kryminalni ustalili, że należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek samochód marki Ford Focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej droga krajowa numer 1 – tak zwana „gierkówka”) w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie.

Apelujemy do wszystkich osób, które tego dnia pomiędzy 20.00 a 0.00 widziały ten pojazd lub posiadają nagrania z monitoringu stacjonarnego lub z kamerek samochodowych, które zarejestrowały wskazany samochód, o kontakt z policją pod numerem telefonów alarmowych 997 lub 112 – czytamy w komunikacie policji.
Aleksandra Wieczorek w czwartek 10 lutego około południa wybrała się na działkę przy ul. Żyznej. Pielęgnowała ogródek, wycinała suche trawy. Pochwaliła się zdjęciami z tych prac, wysyłając je córce. Oliwia w tym czasie była w domu, ponieważ odbywały się lekcje zdalne. Po zakończeniu zajęć dzwoniła do mamy, ale nie potrafiła się z nią skontaktować. Poszła na działkę, ale tam też jej nie było. Zadzwoniła do babci, która również nie miała pojęcia gdzie może przebywać Aleksandra. W końcu i z Oliwią kontakt się urwał…
W niedzielę, na podstawie skrupulatnie przeprowadzonej analizy zgromadzonych informacji, kryminalni zatrzymali w tej sprawie Krzysztofa R., 52-letniego mieszkańca Częstochowy, który znany był zaginionym. Wiadomo, że Krzysztof R. 10 lutego około godz. 17 pojawił się swoim samochodem (pomarańczowym citroenem) na stacji paliw, która znajduje się nieopodal ogródków działkowych, gdzie ostatni kontakt był z panią Aleksandrą. Mężczyzna nie tankował auta, nalewał za to paliwo do kanistra. Następnie miał odjechał w kierunku ogródków działkowych. Z ustaleń śledztwa wiadomo, że Krzysztof R. wykonywał 10 lutego kilka kursów zarówno swoim citroenem jak i samochodem należącym do zaginionej Aleksandry Wieczorek.

W poniedziałek 14 lutego śledczy zebrany materiał przekazali do prokuratury. W działania włączyli się również kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Śledczy wspólnie gromadzili kolejne dowody, przekazując ustalenia prokuratorowi. Ostatecznie 52-latek został przesłuchany i usłyszał prokuratorski zarzut podwójnego zabójstwa, za co grozi mu kara nawet dożywotniego więzienia.


