Parkowanie w Katowicach. Nowe rozwiązania
W strefie płatnego parkowania pojawiło się 50 nowych parkomatów, w których można płacić kartą płatniczą – w tym także wykorzystując płatności zbliżeniowe przez smartfony, smartwatcha. Można w nich uiszczać płatności także bilonem
Należy jednak pamiętać, że urządzenia nie wydają reszty. – 78 „starych” parkomatów zostanie zmodernizowanych do końca sierpnia, by także one mogły obsługiwać płatności kartą. Do tego czasu w urządzeniach starszego typu będzie można płacić jak dotychczas, tj. gotówką lub kartą ŚKUP – zwraca uwagę Piotr Handwerker, dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Katowicach i dodaje, że od września parkingowi nie będą już sprzedawać biletów. – Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców od września będzie także możliwość dokonywania płatności za pomocą aplikacji mobilnych, dzięki którym nie trzeba tracić czasu przy parkomacie – podkreśla dyrektor.
Od września zostanie także zniesiony 14-dniowy termin na uiszczenie opłaty, dla osób, które tego nie zrobiły. Gdy kontroler stwierdzi, że parkujący pojazd nie został opłacony, kierowca zostanie obciążony dodatkową opłatą w wysokości 50 zł. – Skoro w autobusach i tramwajach „gapowicze” płacą mandaty za brak biletu, to tak samo powinniśmy podchodzić do egzekwowania płatności od kierowców. Takie rozwiązanie stosuje większość polskich miast. Jest ono sprawiedliwe wobec uczciwych kierowców, którzy płacą za parkowanie – mówi Maciej Stachura, naczelnik wydziału komunikacji społecznej Urzędu Miasta Katowice. Koszt zakupu 50 nowych parkomatów i modernizacji 78, a także wdrożenia opłat mobilnych wyniósł 3,4 mln zł.
Dla Katowic, podobnie jak dla innych miast wojewódzkich, dużym wyzwaniem jest zwiększająca się co roku liczba pojazdów. Do Katowic wjeżdża dziennie średnio 123 tys. pojazdów z rejestracjami z miast ościennych.
/MAR/
źródło: UM Katowice
ilustracja: freepik

