Piast Gliwice w kryzysie finansowym – miasto ratuje klub przed upadkiem
Problemy finansowe Piasta Gliwice narastały przez wiele lat. Klub, który kiedyś cieszył się sukcesami, dzisiaj boryka się z ogromnymi trudnościami, które stawiają go na skraju upadku. Władze Gliwic podjęły działania mające na celu ratowanie drużyny, a prezydent miasta, Katarzyna Kuczyńska-Budka, nie ukrywa, że sytuacja jest bardzo poważna.
„Piast przez ostatnie lata zmagał się z poważnymi problemami finansowymi. Kiedy objęliśmy władzę, klub znajdował się w bardzo złym stanie, a przeprowadzony audyt potwierdził ogromne zaległości” – mówiła Kuczyńska-Budka podczas spotkania z dziennikarzami. Według władz Gliwic, plan naprawczy powinien zostać wdrożony już trzy lata temu, kiedy zadłużenie było jeszcze w miarę kontrolowane. „Poprzednie władze miasta nie zareagowały wystarczająco szybko na problemy Piasta. Nie wykorzystano również potencjału klubu, szczególnie po zdobyciu mistrzostwa Polski” – dodała prezydent.
Obecne władze klubu odkryły, że Piast ma nieopłacone pensje i premie dla zawodników, a także zaległości wobec wielu firm. „Aż 96% dochodów klubu było przeznaczanych na pensje piłkarzy, a w pewnym momencie ta kwota przekroczyła 100% dochodów” – mówił Łukasz Lewiński, prezes GKS Piast. Dodatkowo, Marcin Szeliga z rady nadzorczej spółki podkreślał, że Piast nie miał spójnej polityki transferowej. „Dla takiego klubu jak Piast, kluczowe jest zarabianie na transferach, poszukiwanie i sprzedaż nowych talentów, a także reinwestowanie tych środków w rozwój klubu” – zaznaczał Szeliga. Niestety, przez brak odpowiedniej strategii, klub stał się zależny od wyników sportowych i nie potrafił efektywnie zarabiać na sprzedaży piłkarzy.
Skumulowana strata finansowa klubu wynosi około 33 milionów złotych. Władze Gliwic podjęły decyzję o udzieleniu Piastowi pożyczki w wysokości 4 milionów złotych, która ma pomóc w pokryciu bieżących zobowiązań. Prezydent miasta zapowiedziała również dalsze wsparcie – konieczne będzie pozyskanie kolejnych 14 milionów złotych. „Chociaż udzielanie pożyczek nie jest idealnym rozwiązaniem, nie mamy innego wyjścia. Kluczowe jest utrzymanie Piasta w Ekstraklasie” – mówiła Kuczyńska-Budka.
Pomoc finansowa ze strony miasta jest niezbędna, by klub mógł utrzymać płynność finansową i nie stracił licencji na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Miasto jest większościowym akcjonariuszem Piasta, ale mniejszościowy udziałowiec, Zbigniew Kałuża, blokuje propozycje podniesienia kapitału spółki. Prezydent Gliwic próbowała negocjować z Kałużą, który wcześniej zapowiedział chęć sprzedaży swoich udziałów, jednak nie doszło do żadnych konkretnych ustaleń.
„Naszym celem jest ratowanie Piasta, przywrócenie go na właściwe tory i zapewnienie stabilności finansowej. Współpracujemy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej, który rozumie naszą sytuację i jest gotów udzielić wsparcia” – mówiła prezydent miasta. Choć droga do stabilizacji jest długa i wyboista, władzom Gliwic zależy na tym, by klub, którego historia jest ściśle związana z sukcesami na krajowej scenie, miał szansę na dalszy rozwój.
„Dziękuję kibicom za wsparcie. Liczę, że wszyscy wspólnie przyczynimy się do ratowania Piasta Gliwice. Naszym priorytetem jest, by klub dalej grał w Ekstraklasie i miał możliwość realizacji swoich sportowych aspiracji” – podsumowała Kuczyńska-Budka.
Fot. M. Baranowski/UM Gliwice

