Po XX Międzynarodowych Zimowych Mistrzostwach w Ratownictwie Medycznym w Szczyrku
Przez trzy styczniowe dni – od 27 do 29 stycznia – Szczyrk i okoliczne miejscowości Podbeskidzia zamieniły się w centrum ratownictwa medycznego. To właśnie tutaj odbyły się XX Międzynarodowe Zimowe Mistrzostwa w Ratownictwie Medycznym, które zgromadziły 40 najlepszych zespołów z całej Polski i zagranicy.
Rywalizacja była zacięta, a poziom wyjątkowo wysoki. Zwycięstwo wywalczył Zespół Ratownictwa Medycznego z sosnowieckiego pogotowia. Drugie i trzecie miejsce przypadło zespołom z Ratownictwa Medycznego w Żywcu. Wśród czterdziestu startujących drużyn nasze zespoły uplasowały się na 8. i 15. pozycji, potwierdzając solidne przygotowanie i wysokie kompetencje.
Organizatorem jubileuszowej edycji było Bielskie Pogotowie Ratunkowe, które przygotowało siedem wymagających konkurencji. Scenariusze zadań nie były przypadkowe – wszystkie nawiązywały do autentycznych, dramatycznych zdarzeń z ostatnich dekad. Uczestnicy musieli zmierzyć się nie tylko z presją czasu i skomplikowanymi procedurami medycznymi, lecz także z trudnymi warunkami zimowymi i koniecznością sprawnej organizacji działań na dużą skalę.
Jednym z najbardziej poruszających zadań była symulacja oparta na tragedii w Wilczym Jarze z 15 listopada 1978 roku – jednej z największych katastrof drogowych w powojennej Polsce. Nad ranem, w ekstremalnych warunkach pogodowych, dwa autobusy przewożące górników do kopalń „Brzeszcze”, „Ziemowit” i „Mysłowice” wpadły w poślizg na moście i runęły z wysokości około 18 metrów do wód Jeziora Żywieckiego. Zginęło wówczas 30 osób, dziewięć udało się uratować.
Pamięć o tamtym dramacie wciąż jest żywa w regionie, co znalazło odzwierciedlenie w mistrzowskim scenariuszu przygotowanym na potrzeby zawodów.
– To było niezwykle tragiczne wydarzenie, gdy dwa autobusy spadły z mostu wprost do jeziora. Przygotowując to zadanie, chcieliśmy sprawdzić gotowość służb w sytuacjach o skrajnie wysokim poziomie trudności – podkreśla Marek Frymorgen, wicedyrektor Bielskiego Pogotowia Ratunkowego.
Po zakończeniu zmagań nie ma wątpliwości, że tegoroczna klasyfikacja generalna potwierdziła najwyższy poziom wyszkolenia ratowników z województwa śląskiego. Powody do dumy ma jednak także Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe SP ZOZ w Sanoku. Choć podium należało do gospodarzy i sąsiednich regionów, sanoccy ratownicy – Sylwek Mocur i Damian Nowak – wrócili do domu z prestiżową Nagrodą Prezydenta Miasta Bielska-Białej.
Jubileuszowa edycja mistrzostw, rozegrana w zimowej scenerii Beskidu Śląskiego, po raz kolejny potwierdziła, że Bielskie Pogotowie Ratunkowe potrafi organizować wydarzenia na najwyższym poziomie merytorycznym i logistycznym.
Ratownicy, bogatsi o nowe doświadczenia i wnioski wyciągnięte z wymagających symulacji, już dziś zapowiadają powrót do Szczyrku w przyszłym roku. Z kolei zespoły Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach zapowiadają jedno – przyszła edycja będzie okazją do poprawienia tegorocznych wyników.
Fot. WPR w Katowicach

