Pogorzelisko w centrum Katowic. Trwa wyburzanie
To, że w ogniu nie stanęło całe centrum handlowe Załęże, to jedynie zasługa strażaków, którzy błyskawicznie przystąpili do akcji. Pożar magazynów, które usytuowane były raptem trzy metry od ścian CH Załęże, był widoczny w całych Katowicach. Teraz trwa wyburzanie. Byliśmy na miejscu. Teren wygląda jak po wybuchu bomby.
Koparki, samochody ciężarowe wypełnione gruzem i osmolone, betonowe szkielety – tak wygląda teraz teren, na którym jeszcze niedawno stały hale magazynowe na Załężu, w których przedsiębiorcy składowali swoje towary. Widać wyraźnie, że od rozprzestrzenienia się ognia na całe centrum handlowe dzieliły minuty. 32 jednostki straży pożarnej walczyły z ogniem przez kilkanaście godzin. Gdy pierwsi strażacy przybyli na miejsce, płomienie buchały przez okna magazynów, a kłęby dymu unosiły się na kilkanaście metrów.
Zobaczcie, jak to wygląda obecnie. Wciąż pracują tam ekipy budowlańców, które porządkują teren.
Przemysław Malisz

















