Pokaż termometr. W Katowicach o poranku – 17 stopni!
To, że ta noc będzie mroźna, było wiadomo, bo trąbiono o tym wszędzie. Wielu jednak chyba nie spodziewała się, że o poranku mróz będzie wręcz trzaskający i to nie tylko w górskich kotlinach. Dla przykładu w Katowicach o godz. 6:34 było -17 stopni Celsjusza.
Aktualnie warunki na drogach – przynajmniej tych głównych są dobre. Nie ma pośniegowego błota, jezdnie raczej suche. Natomiast trzeba zachować ostrożność z uwagi na możliwe oblodzenia. O poranku – jak co dzień – korkuje się 86 na wysokości Roździenia w Katowicach. Korek także na jedynce w Tychach w kierunku na Katowice.
Z uwagi na zwężenie pod wiaduktem na DTŚ w Chorzowie także mamy utrudnienia. Jednak o groźnych wypadkach na szczęście nie ma mowy.
Trzaskający mróz, skrzypienie pod butami – takich zjawisk dawno już nie było. Przyzwyczailiśmy się do łagodniejszych zim, ale spokojnie. „Jak jest zima, to musi być zimno” – klasyka. Pocieszające jest to, że dziś na niebie będzie gościło słonko, a słupki rtęci wdrapią się do poziomu – 4 stopni.
Noc z wtoku na środę też już dużo łagodniejsza z temperaturą minimalną – 8 stopni. Z kolei w środę otrzemy się w najcieplejszym momencie dnia o zero stopni. Natomiast w weekend leciutenki plus.

