Rekord kontroli w komunikacji metropolitalnej. Gapowiczów przybywa… ale statystycznie jest ich mniej
Rok 2025 zapisał się w historii komunikacji miejskiej organizowanej przez Transport GZM jako bezprecedensowy pod względem liczby kontroli biletów. Dane pokazują ciekawy paradoks: ujawnionych pasażerów jadących bez biletu było więcej niż kiedykolwiek wcześniej, ale ich udział wśród wszystkich skontrolowanych systematycznie maleje.
Kontrole na niespotykaną dotąd skalę
Za sprawdzanie biletów odpowiada dziś ponad 130 kontrolerów – zarówno etatowych pracowników Zarząd Transportu Metropolitalnego, jak i osób współpracujących w ramach spółki Serwis GZM. W 2025 roku przeprowadzili oni ponad 324 tys. kontroli. Każda z nich oznacza wejście kontrolera do pojazdu i rozpoczęcie sprawdzania dokumentów przejazdu.
To najwyższy wynik w historii metropolitalnego organizatora transportu. Dla porównania: w 2024 r. odnotowano ok. 175 tys. kontroli, a w 2022 r. jedynie 126 tys. Oznacza to wzrost odpowiednio o 85 i aż 157 procent. Tak dynamiczna zmiana jest efektem zarówno zwiększenia liczby kontrolerów, jak i intensywniejszej pracy zespołów realizujących kontrole w terenie.
Więcej wykrytych, mniejszy problem
Naturalną konsekwencją większej liczby kontroli był wzrost ujawnionych przypadków jazdy bez biletu. W 2025 r. przyłapano około 153 tys. gapowiczów, podczas gdy rok wcześniej było ich blisko 102 tys. – to wzrost rzędu 50 procent.
Jednocześnie statystyki pokazują wyraźny spadek „zagęszczenia” gapowiczów w pojazdach. W 2022 r. na jeden skontrolowany autobus czy tramwaj przypadało średnio 0,83 osoby jadącej bez biletu. W 2024 r. było to już 0,60, a w 2025 r. wskaźnik spadł do 0,48. W praktyce oznacza to jednego gapowicza na dwa skontrolowane pojazdy.
– To sygnał, że pasażerowie coraz częściej kalkulują ryzyko i dochodzą do wniosku, że jazda „na gapę” przestaje się opłacać. Częste kontrole i wysoka opłata dodatkowa działają prewencyjnie – podkreśla Michał Wadowski, dyrektor ZTM.
Windykacja też przyspiesza
Zmiany widać również w skuteczności egzekwowania należności. Liczba spraw kierowanych na drogę sądową wzrosła z ok. 9 tys. w 2024 r. do niemal 14 tys. w 2025 r., czyli o ponad połowę. Jeszcze szybciej rosła liczba wezwań do zapłaty – z blisko 40 tys. do prawie 65 tys.
Najbardziej dynamiczny skok dotyczył opłat dodatkowych trafiających do postępowań sądowych: z ponad 12 tys. do niemal 24 tys., co oznacza wzrost o około 97 procent.
Wymierne efekty finansowe
Konsekwencją intensywniejszych kontroli i skuteczniejszej windykacji są wyższe wpływy do budżetu. Dochody z opłat dodatkowych wyniosły w 2024 r. 14,5 mln zł, natomiast w 2025 r. sięgnęły już ok. 18,5 mln zł – to wzrost o blisko 27 procent.
– Miniony rok był dla nas czasem bardzo intensywnej pracy. Rekordowa liczba kontroli i rosnąca skuteczność działań pokazują, że system funkcjonuje coraz sprawniej. Najważniejsze jednak jest to, że coraz więcej pasażerów wybiera uczciwe korzystanie z komunikacji miejskiej, bo widzi, że zasady są egzekwowane konsekwentnie i sprawiedliwie – podsumowuje Michał Wadowski.
Fot. ZTM

