Sędziwy kasztan spod sądu został pomnikiem przyrody. Bytom chroni swoje zielone dziedzictwo
Bytom ma nowy pomnik przyrody. Do elitarnego grona najcenniejszych drzew w mieście dołączył imponujący kasztanowiec biały rosnący przed gmachem Sądu Rejonowego przy ul. Piekarskiej 1. Decyzję w tej sprawie podjęli radni podczas ostatniej w tym roku sesji Rady Miejskiej. To dopiero drugi pomnik przyrody na terenie miasta – obok słynnego platana z Miechowic.
Drzewo, które zna niemal każdy mieszkaniec centrum, od lat towarzyszy codziennemu życiu Bytomia. Szczególnie dobrze kojarzą je pasażerowie czekający na tramwaj przy ul. Sądowej – w upalne dni rozłożysta korona kasztanowca daje tam upragniony cień.
Drzewo z historią i imponującymi wymiarami
Kasztanowiec biały (Aesculus hippocastanum L.) rośnie na wąskim pasie zieleni pomiędzy ulicami Piekarską i Sądową. Jego wiek szacowany jest na około 150 lat. Pień drzewa ma aż 365 cm obwodu (mierzonego na wysokości 130 cm), a wysokość kasztanowca sięga blisko 20 metrów.
Wniosek o objęcie drzewa ochroną pomnikową złożył prezes Sądu Rejonowego w Bytomiu. Jak podkreślają urzędnicy, kasztanowiec bez trudu spełnia ustawowe kryteria.
– Podstawowym wyznacznikiem jest obwód pnia. Dla kasztanowca białego wymagane minimum to 250 cm, a ten egzemplarz znacznie je przekracza – wyjaśnia Wojciech Bryś, naczelnik Wydziału Inżynierii Środowiska Urzędu Miejskiego w Bytomiu. – Ale równie ważne było jego znaczenie historyczne. Już na fotografiach z 1915 roku widać, że było to okazałe drzewo – dodaje.
Pod stałą ochroną i monitoringiem
Miejskie drzewa muszą mierzyć się z wieloma zagrożeniami: zanieczyszczeniem powietrza, ograniczoną przestrzenią dla korzeni czy intensywnymi inwestycjami infrastrukturalnymi. Także kasztanowiec spod sądu nie miał łatwo – w ostatnich latach w jego bezpośrednim sąsiedztwie prowadzono prace drogowe i tramwajowe.
– Dwukrotnie badaliśmy strukturę drzewa przy użyciu tomografu akustycznego. Korona została profesjonalnie zabezpieczona, wykonano wiązania, a całość jest stabilna – mówi Wojciech Bryś. – Drzewo będzie objęte stałym monitoringiem i mamy nadzieję, że jeszcze przez długie lata pozostanie ozdobą tej części miasta.
Od teraz wszelkie prace pielęgnacyjne przy kasztanowcu będą wymagały konsultacji z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Drzewo zostało uznane za cenny element przyrodniczego dziedzictwa Bytomia.
Jan III Sobieski nie będzie już samotny
Do tej pory jedynym pomnikiem przyrody w Bytomiu był platan klonolistny rosnący w zabytkowym Parku Tiele-Wincklerów w Miechowicach. Liczące około 300 lat drzewo nosi imię Jana III Sobieskiego – na pamiątkę historycznego postoju króla w Bytomiu w drodze pod Wiedeń. Platan otrzymał status pomnika przyrody już w 1973 roku.
Miasto zapowiada kolejne działania.
– Przygotowujemy analizę stanu fitosanitarnego dębu szypułkowego rosnącego na polanie w Ostoi Miechowickiej. Z wnioskiem o jego ochronę wystąpiła Liga Ochrony Przyrody – informuje naczelnik wydziału.
Mieszkańcy mogą zgłaszać swoje propozycje
Urzędnicy zachęcają bytomian do aktywnego udziału w ochronie lokalnej przyrody. Każdy mieszkaniec może zgłosić drzewo, które jego zdaniem zasługuje na status pomnika przyrody.
– Takie drzewo powinno wyróżniać się rozmiarami, wiekiem, pokrojem, rzadkością gatunku lub szczególną wartością przyrodniczą, historyczną czy krajobrazową – wylicza Wojciech Bryś.
Zgłoszenia należy przesyłać na adres: as@um.bytom.pl, dołączając krótkie uzasadnienie, zdjęcie oraz dokładną lokalizację drzewa. Specjaliści z Wydziału Inżynierii Środowiska przeprowadzą oględziny i niezbędne badania.
Nowy pomnik przyrody to nie tylko formalna decyzja, ale także symbol rosnącej świadomości, że miejskie drzewa są bezcennymi świadkami historii – i że warto je chronić, zanim będzie za późno.
Fot. UM w Bytomiu/G.Goik

