Sklepy Tesco znikają z Polski
Tego można się było spodziewać. Sieć sklepów Tesco znika z terenu naszego kraju, przynajmniej pod tą marką. 301 punktów handlowych, które dotąd należały do Tesco teraz ma kupić Salling Group, spółka do której należy sieć Netto. Transakcja szacowana jest na ponad 800 mln zł. Cała operacja potrwa półtorej roku.
Co ciekawe, brytyjska sieć Tesco nie znika w ogóle z Europy Środkowo-Wschodniej. Swe sklepy pozostawia w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech. Jak mówią przedstawiciele Tesco w tych krajach pozycja firmy jest silniejsza i lepiej radzą sobie z konkurencją.
Polska nie jest jednak pierwszym krajem, z którego wycofuje się Tesco. Wcześniej, bo już w marcu sprzedała swoje sklepy w Tajlandii i Malezji.
Już w 2019 roku Tesco Polska notowało spadek obrotów. Od marca 2018 r. do lutego 2019 przychody Tesco w naszym kraju wyniosły 10,51 mld zł, co wobec 11,7 mld zł rok wcześniej oznacza spadek o 10,1 proc. Wpływy ze sprzedaży towarów i materiałów zmalały z 10,61 do 9,6 mld zł, ze sprzedaży produktów – z 1,08 mld zł do 916,5 mln zł, a przychody od spółek zależnych – ze 147,5 do 132,2 mln zł.
Brexit i koronawirus tylko pogłębiły ten trend. Stąd właśnie decyzja o wycofaniu się Brytyjczyków z naszego rynku.
Duńska sieć Netto po transakcji zawartej z Tesco stanie się właścicielem niemal 700 sklepów wielkopowierzchniowych w Polsce, będzie ich mieć mniej raptem o 30 od Lidla. Liderem pozostaje Biedronka (ok. 3000 sklepów). Ta sytuacja może korzystanie wpłynąć na konkurencję. Z pewnością zarówno Netto jak i Lidl będą teraz mocniej walczyli o klientów. A to musi przełożyć się na atrakcyjne oferty cenowe i promocje.
PM
zdj. pixabay

