Śląscy górnicy w holenderskiej telewizji: „Kurz opada” – hołd dla górnictwa Limburgii
Gliwicka kopalnia Sośnica została bohaterką dokumentu emitowanego przez holenderską telewizję NTR, poświęconego górnictwu węglowemu w Limburgii. Produkcja upamiętnia przemysł, który w tym regionie zanikł 50 lat temu, po zamknięciu ostatniej kopalni. Ekipa postanowiła udać się do Polski, by pokazać, jak wygląda dzisiejsza praca górników.
NTR, państwowy nadawca specjalizujący się w programach edukacyjnych, w serii „Andere Tijden” wcześniej prezentował takie tematy jak powódź z 1953 roku czy problemy związane z wydobyciem gazu w Groningen. W cyklu „Kurz opada” autorzy skupili się na ośmiu kopalniach w Limburgii, które przez dziesięciolecia zatrudniały 75 tys. pracowników. Pretekstem do powstania dokumentu była 50. rocznica zamknięcia ostatniej kopalni w Limburgii, gdzie 31 grudnia 1974 roku wywieziono ostatni wagonik węgla.
Winfried Baijens, reporter odpowiedzialny za produkcję, nie znał już czasów funkcjonowania holenderskich kopalń, gdyż urodził się po ich zamknięciu. Zmieniające się miasta, znikające ślady po kopalniach i tylko nieliczne muzea, skłoniły go do poszukiwania prawdziwego obrazu górnictwa. Po zrozumieniu, że w Limburgii nie ma już możliwości zobaczenia pracy pod ziemią, postanowił udać się do Polski.
W Górnośląskim Zagłębiu Węglowym Baijens i jego ekipa spotkali się z Konradem Kołakowskim, historykiem z zabrzańskiej Zabytkowej Kopalni Guido, który w przeszłości współpracował z zagranicznymi mediami. Początkowo sceptyczni, filmowcy zostali przekonani przez szczegółowy scenariusz i pomoc Kołakowskiego, by odwiedzić działającą kopalnię. Polska Grupa Górnicza, a także dyrektor gliwickiej Sośnicy, Sebastian Stopa, pomogli w organizacji zdjęć.
Podczas intensywnego dnia zdjęciowego ekipa odwiedziła różne części kopalni, filmując procesy technologiczne i codzienną pracę górników. Zaskoczeni nowoczesnością polskiego przemysłu węglowego, filmowcy podkreślali, że Sośnica to „prawdziwie europejska kopalnia”. Największe wrażenie zrobiły na nich rozmowy z doświadczonymi górnikami, którzy wspominali swoją pracę z romantyzmem, który Baijens zrozumiał dopiero w Polsce. Zauważył, że polscy górnicy mają podobną kulturę i katolicką duchowość, jak ich holenderscy odpowiednicy sprzed lat.
Filmowców zaskoczył także krajobraz Górnego Śląska. Zamiast przemysłowego, zanieczyszczonego terenu, zobaczyli zielone miasta pełne drzew. Zadziwiła ich obecność wież szybowych, które w Limburgii już zniknęły. Kołakowski tłumaczył im, że te przemysłowe budowle są symbolem tożsamości regionu i warto je zachować, nawet po zamknięciu kopalń.
„Przemysł węglowy był głęboko osadzony w społeczeństwie Limburgii. Górnicy byli bohaterami, którzy zapewnili krajowi ciepło i szybki rozwój po wojnie. W tej serii oddajemy im hołd” – napisali autorzy dokumentu.
Filmy z serii „Kurz opada” można oglądać na stronie programu TV NTR „Andere Tijden”. Dokument nie tylko przypomina o trudach życia górników, ale również o wyjątkowej kulturze, która wciąż kształtuje regiony związane z przemysłem węglowym.
Źródło opracowania: PGG/ Na zdjęciach: ujęcia z 1. części reportażu „Het Stof Daalt” („Kurz opada”)










