Śląsk na szczycie! Zwycięstwo w rundzie zasadniczej i historyczne trofeum w rękach Gentlemenów
Drużyna Gentlemen Śląsk, prowadzona przez Marcina Erbisza, zakończyła rundę zasadniczą CS Superligi w wielkim stylu. Dzięki dwóm zwycięstwom, nie tylko zapewniła sobie pierwsze miejsce w tabeli, ale również sięgnęła po pierwsze w historii trofeum Żużlowego Degustatora – patrona medialnego rozgrywek.
A jeszcze kilka tygodni temu sytuacja wyglądała zgoła inaczej. Sezon rozpoczął się dla świętochłowiczan daleko od ideału – z problemami kadrowymi i słabszą formą, która mogła wykluczyć ich z walki o play-offy. Jednak Gentlemen Śląsk złapał wiatr w żagle we właściwym momencie i zaczął seryjnie wygrywać. Seria zwycięstw przywróciła drużynie pewność siebie – a teraz także fotel lidera.
– Początek był trudny, ale z biegiem czasu wszystko zaczęło klikać. Każdy z nas dołożył swoją cegiełkę i zaczęliśmy się wspólnie rozpędzać. Jedziemy po jedno – po złoto – powiedział Daniel Ordon, jeden z liderów zespołu.
W sobotnim starciu z TSŻ-em Toruń emocji nie brakowało. Goście postawili twarde warunki, ale ostatecznie musieli uznać wyższość gospodarzy, którzy wygrali 85:72. Jeszcze efektowniej było dzień później – Gentlemen Śląsk rozbił na własnym torze ULKS Mustang Żołędowo aż 97:60.
Szczególne znaczenie miał dziewiąty wyścig niedzielnego meczu. Dublet duetu Ordon–Bielaczek, wygrany 7:3, przypieczętował nie tylko wygraną, ale i zdobycie prestiżowego trofeum Żużlowego Degustatora. Świętochłowiczanie pokonali Sitodruk Omegę Ostrów o zaledwie jeden punkt w klasyfikacji generalnej tego minicyklu.
Półfinał już za rogiem
Zwycięstwo w rundzie zasadniczej oznacza, że Gentlemen Śląsk Świętochłowice zmierzy się w półfinale play-offów z TSŻ-em Toruń – rywalem dobrze znanym i nieobliczalnym. Pierwszy pojedynek już 20 lipca w Toruniu, a rewanż tydzień później na torze przy Alei Parkowej.
To będzie widowisko, którego nie można przegapić. Już dziś warto zarezerwować popołudnie 27 lipca – emocje gwarantowane!
Fot. UM w Świętochłowicach/mat. organizatora

