Stop powodzi! Zakończono kluczowe prace po wrześniowym żywiole
Na Śląsku i w Beskidach zakończył się kolejny etap usuwania skutków powodzi, która we wrześniu 2024 roku dotkliwie dotknęła gminy położone wzdłuż Wisły oraz lokalnych potoków. Wody Polskie w Gliwicach odbierają właśnie ostatnie zadania w ramach szerokiego programu odtworzeniowego, którego celem jest nie tylko przywrócenie stanu sprzed kataklizmu, ale przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego mieszkańców.
Wisła i lokalne cieki znów bezpieczniejsze
25 listopada w Ustroniu odbyło się spotkanie terenowe z udziałem zastępcy prezesa Wód Polskich Jacka Jarząbka oraz Łukasza Obrusznika, wicedyrektora gliwickiego oddziału odpowiedzialnego za ochronę przeciwpowodziową. Było to podsumowanie wieloczęściowego zadania realizowanego w siedmiu gminach: Brennej, Dębowcu, Goleszowie, Skoczowie, Strumieniu, Ustroniu i Wiśle.
W ramach prac usunięto powodziowe zatory, naprawiono uszkodzone umocnienia brzegowe oraz konstrukcje hydrotechniczne. Odtworzono również zabezpieczenia na odcinkach rzek i potoków, które uległy erozji podczas gwałtownych wezbrań.
Symbolicznym zwieńczeniem działań był remont potoku Suchy w Ustroniu i znajdującej się tam zapory przeciwrumowiskowej. Równolegle zakończono prace na obwałowaniach, jazach, progach i stopniach wodnych na Wiśle.
– To fundament dalszego wzmacniania bezpieczeństwa przeciwpowodziowego w powiecie cieszyńskim. Mieszkańcy chronieni są również przez zbiornik Wisła Czarne, który w tym roku przeszedł ważną modernizację. Dzięki przeprowadzonym pracom Wisła i lokalne potoki będą stanowiły mniejsze zagrożenie podczas przyszłych wezbrań – podkreślił Jacek Jarząbek.
Remont potoku Suchy wykonała firma RPM z Lublińca za 858 663,25 zł brutto, natomiast zadania na Wiśle – spółka ATRA z Porąbki, której kontrakt opiewał na 3 500 689,75 zł brutto.
Goczałkowice-Zdrój: prace zakończone, mieszkańcy odetchną z ulgą
Kolejne terenowe spotkanie odbyło się 27 listopada w Goczałkowicach-Zdroju. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Alicja Michalik-Kucińska, zastępca prezesa Wód Polskich, oraz szefowie jednostek w Gliwicach i Katowicach.
Tu głównym zadaniem była likwidacja szkód na potoku Goczałkowickim: udrożnienie blisko 600-metrowego odcinka koryta, odbudowa zniszczonego przyczółka żelbetowego przepustu oraz naprawa zabezpieczeń brzegowych. Jednocześnie naprawiono korpus lewostronnego wału Wisły i usunięto przebicia hydrauliczne, które stanowiły poważne zagrożenie podczas wrześniowej powodzi.
– Dni od 13 do 15 września mieszkańcy Goczałkowic pamiętają doskonale – to wtedy woda wyrządziła największe szkody. Chcemy, by tamten czas pozostał jedynie trudnym wspomnieniem. Dlatego odbudowujemy zniszczenia i systematycznie wzmacniamy ochronę przed wielką wodą – powiedziała Alicja Michalik-Kucińska.
Prace w gminie Goczałkowice-Zdrój wykonała firma Buildup Poland z Bielska-Białej. Koszt zadania wyniósł 2 051 420,70 zł brutto.

