Susza hydrologiczna pogłębia się na Śląsku i Opolszczyźnie. Wody w rzekach oraz zbiornikach osiągają niskie poziomy
Utrzymujący się od wielu tygodni brak znaczących opadów oraz wysokie temperatury sprawiają, że sytuacja hydrologiczna w województwach śląskim i opolskim staje się coraz trudniejsza. W wielu rzekach i zbiornikach retencyjnych notowane są niskie stany wód, a prognozy nie zapowiadają szybkiej poprawy.
Specjaliści wskazują, że obecne warunki są typowe dla rozwijającej się suszy hydrologicznej. Najbardziej widoczne skutki dotyczą niewielkich cieków wodnych będących dopływami głównych rzek. To właśnie tam poziom wody obniża się najszybciej, wpływając zarówno na lokalne ekosystemy, jak i możliwości magazynowania zasobów wodnych.
Monitoring bez przerwy
Sytuację na bieżąco obserwuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Dane z licznych punktów pomiarowych pokazują, że w wielu miejscach przepływy osiągają wartości charakterystyczne dla niżówki hydrologicznej. Szczególnie trudna sytuacja występuje w zlewniach dopływów Odry – przede wszystkim po jej lewej stronie na odcinku od Chałupek do ujścia Nysy Kłodzkiej, a także w zlewniach dolnej Nysy Kłodzkiej.
Eksperci podkreślają, że w najbliższym czasie nie prognozuje się opadów o natężeniu, które mogłyby znacząco poprawić sytuację. Oznacza to utrzymanie się bardzo niskich przepływów, z niewielkimi wahaniami wynikającymi z lokalnej gospodarki wodnej lub krótkotrwałych opadów deszczu. Jeżeli deficyt opadów będzie się pogłębiał, skutki suszy hydrologicznej mogą stać się jeszcze bardziej odczuwalne.
Równolegle sytuację analizują również Wody Polskie w Gliwicach. Prowadzony jest stały monitoring poziomu wód w rzekach i zbiornikach retencyjnych, a gospodarka wodna odbywa się zgodnie z obowiązującymi instrukcjami eksploatacji poszczególnych obiektów.
Dlaczego wody jest coraz mniej?
Podstawową przyczyną obniżania się poziomu wód pozostaje długotrwały brak opadów atmosferycznych. Wysokie temperatury i intensywne nasłonecznienie dodatkowo przyspieszają parowanie zarówno z powierzchni zbiorników wodnych, jak i z gleby, co jeszcze bardziej ogranicza zasoby wodne.
Znaczenie mają również naturalne procesy zachodzące w zlewniach. Mniejszy dopływ wód powierzchniowych i podziemnych do rzek oraz zbiorników powoduje stopniowe obniżanie ich poziomu. W niektórych rejonach wpływ na sytuację ma także budowa geologiczna terenu. Obszary krasowe sprzyjają bowiem przenikaniu wody do podłoża oraz zmniejszają ilość wody pozostającej w ciekach powierzchniowych.
Bobry nie odpowiadają za spadek poziomu wód
Wody Polskie zwracają uwagę, że pojawiające się opinie przypisujące bobrom odpowiedzialność za niski poziom wody w zbiornikach retencyjnych nie znajdują potwierdzenia w analizach hydrologicznych.
Budowane przez bobry tamy oddziałują wyłącznie lokalnie, spowalniając przepływ wody i zwiększając retencję na niewielkich odcinkach cieków. Nie powodują one ubytku zasobów wodnych ani nie odpowiadają za obniżanie poziomu wody w dużych zbiornikach retencyjnych.
Co więcej, podczas suszy takie naturalne budowle mogą pomagać w zatrzymywaniu wody w środowisku i ograniczać tempo jej odpływu z małych zlewni. Nawet jeśli tama bobrowa znajduje się w korycie rzeki, zazwyczaj nie blokuje całkowicie przepływu wody.
Eksperci podkreślają również, że całkowita likwidacja tam bobrowych nie rozwiązałaby problemu niedoboru wody. Ewentualny wzrost poziomu wody miałby jedynie krótkotrwały charakter. Dodatkowo każda rozbiórka takich budowli wymaga zgody Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Tam, gdzie znajdują się tamy bobrowe, pracownicy Wód Polskich prowadzą regularne kontrole terenowe i oceniają ich wpływ na bezpieczeństwo oraz gospodarkę wodną.
Potrzebne oszczędzanie wody
Specjaliści nie mają wątpliwości, że obecne obniżenie poziomu wód jest przede wszystkim skutkiem niekorzystnych warunków pogodowych – długotrwałego niedoboru opadów oraz zwiększonego parowania. Jeśli w najbliższych tygodniach nie pojawią się intensywniejsze deszcze, sytuacja hydrologiczna może nadal się pogarszać.
Przeciwdziałanie skutkom suszy pozostaje jednym z priorytetów Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, które realizuje i aktualizuje Plan przeciwdziałania skutkom suszy dla obszarów dorzeczy. Jednocześnie eksperci przypominają, że racjonalne gospodarowanie wodą przez mieszkańców ma dziś szczególne znaczenie i może pomóc ograniczyć skutki przedłużającego się okresu bezopadowego.

