Świetlny powrót do przeszłości: historyczny neon „SZYB” znów świeci – tym razem nad Bolko Loftem
Fasadę słynnego Bolko Loftu rozświetlił neon z napisem „SZYB”, pochodzący z nieistniejącego już szybu „Roździeński” w katowickim Giszowcu. Ta czasowa instalacja nie tylko zwraca uwagę na przemysłowe dziedzictwo Górnego Śląska, ale również skłania do refleksji nad przyszłością regionu, którego krajobraz ulega dynamicznym przemianom.
Bolko Loft – architektoniczna ikona w nowym świetle
Bolko Loft to projekt autorstwa Przemo Łukasika, jednego z najbardziej rozpoznawalnych architektów z Bytomia. Budynek dawnej lampiarni przy ul. Kruszcowej – część nieczynnych Zakładów Górniczo-Hutniczych „Orzeł Biały” – został w latach 2002–2003 przekształcony w nowoczesne mieszkanie typu loft. Stojąca na ośmiu żelbetowych słupach konstrukcja przez dekady była niemym świadkiem przemysłowej historii miasta. Teraz, dzięki świetlnemu akcentowi, dosłownie nabrała nowego blasku.
Neon z Giszowca odrodził się w Bytomiu
Instalacja neonu to efekt współpracy pasjonatów i instytucji skupionych wokół Fundacji Silesia Neon. Pomysłodawcą całego przedsięwzięcia był Dominik Tokarski, który zainicjował starania o zachowanie i ponowne uruchomienie neonu „SZYB” – fragmentu dawnego napisu „SZYB ROŹDZIEŃSKI”. Litery, pochodzące z budynku administracyjnego zlikwidowanej KWK „Wieczorek”, przeszły gruntowną renowację. Za odnowienie konstrukcji odpowiadała grupa Redeye, natomiast neonowe rurki zostały pieczołowicie zrekonstruowane przez firmę Neon Irsa.
– Chcieliśmy, by ten neon nie tylko przypominał o przemysłowej przeszłości, ale też inspirował do dyskusji o tym, dokąd zmierzają śląskie miasta – mówi Tokarski. – Efekty współpracy są dziś widoczne w pełnej krasie – dodaje.
Śląskie dziedzictwo w świetle neonu
Neon z szybu „Roździeński” nie jest pierwszym projektem Fundacji Silesia Neon. W grudniu 2024 roku mieszkańcy Bytomia mogli podziwiać odrestaurowany napis „BYTOM” na kamienicy przy ul. Piłsudskiego 50 – dawny witacz dworcowy odzyskał dawny urok dzięki determinacji społeczników i współpracy z PKP PLK oraz miastem.
Podobnie jak w przypadku „SZYBU”, również ten projekt wymagał ogromnej precyzji: od wymiany skorodowanych elementów, przez odtworzenie neonowych rurek, aż po instalację nowego systemu zasilania.
Historia zaklęta w murach i szybach
Bolko Loft sąsiaduje z historycznym kompleksem dawnego szybu „Drieschel” (później „Bolko”), którego początki sięgają przełomu XIX i XX wieku. To właśnie tutaj w 1904 roku zakończono zgłębianie szybu do 100 metrów, a dwa lata później osiągnięto głębokość 129,3 m. Po zamknięciu pobliskich kopalń w latach 80. XX wieku szyb „Bolko” zyskał nowe zadanie – stał się pompownią centralną, odpowiadającą za odwadnianie dawnych wyrobisk rudnych.
Fot. Grzegorz Goik/UM w Bytomiu

