Takich pozdrowień z Warszawy nie szanujemy. Akt wandalizmu w Skansenie!
Bezmyślny akt wandalizmu – jedynie tak można nazwać pomalowanie ściany XIX-wiecznej zabytkowej stodoły z Brzeźć. W miniony weekend, jeden z odwiedzających chorzowski Skansen postanowił pozostawić po sobie ślad w postaci napisów i rysunków wykonanych kolorową kredą. Takie pozdrowienia z Warszawy trudno uszanować.
Od lat podejmujemy wszelkie możliwe środki, aby zachować naszą zabytkową ekspozycję w jak najlepszym stanie, zarówno dla Was, jak i dla przyszłych pokoleń. Pozyskujemy środki na remonty i konserwację, mając pełną świadomość naszej odpowiedzialności i troski o dziedzictwo naszego regionu – czytamy w komunikacie Górnośląskiego Parku Etnograficznego w Chorzowie.
Pragniemy przypomnieć, że wszyscy, którzy odwiedzają naszą ekspozycję, znajdują się na terenie Muzeum, a historia zgromadzonych tu budynków sięga nawet XVII wieku. Z tego powodu, zachowanie takie, jakie miało miejsce, jednoznacznie oceniamy jako dewastację i niszczenie zabytków, w tym obiektu w zagrodzie z Frydka, który bez wątpienia jest jednym z nich.
Ponad 70 drewnianych obiektów na terenie naszego Muzeum Gospodarki Przyrodniczej i Etnografii stanowi unikatowe zabytki w skali kraju. Dlatego każdy, kto odwiedza nasze muzeum, powinien wykazywać się troską o ich zachowanie. Obecnie analizujemy zapisy z monitoringu naszych kamer, a nasze konserwatorki z Działu Obiektów i Zabytków Ruchomych podjęły działania w celu usunięcia zniszczeń – czytamy w treści oświadczenia.
TB

