Tarnowskie Góry przepłynęły Balaton. Historyczny wyczyn młodych pływaków
85,5 kilometra, niemal doba nieprzerwanej walki z wodą, wiatrem, zmęczeniem i nocną ciemnością. Młodzi zawodnicy MKS Park Wodny Tarnowskie Góry dokonali niezwykłego wyczynu – w sztafecie przepłynęli całą długość Balatonu. To pierwsza polska sztafeta, której udało się pokonać największe jezioro Europy Środkowej z zachodu na wschód. Sportowcy zadedykowali swój sukces Tarnowskim Górom obchodzącym w tym roku jubileusz 500-lecia.
To było wyzwanie, które wymagało nie tylko znakomitego przygotowania fizycznego, ale również ogromnej odporności psychicznej, determinacji i perfekcyjnej współpracy całego zespołu. Sztafeta pływacka MKS Park Wodny Tarnowskie Góry zakończyła swoje piąte maratońskie przedsięwzięcie. Tym razem areną sportowych zmagań był węgierski Balaton.
Pływacy wystartowali w poniedziałek, 24 sierpnia, o godz. 11.30 z plaży w Keszthely, położonej na zachodnim krańcu jeziora. Do mety w Balatonakarattya dotarli we wtorek, 25 sierpnia, o godz. 11.00. Cała przeprawa zajęła dokładnie 23 godziny i 30 minut.
Pierwotnie zakładano, że trasa będzie liczyć 75,5 kilometra. Warunki i rzeczywisty przebieg przeprawy sprawiły jednak, że ostatecznie zawodnicy pokonali aż 85,5 kilometra.
Od Bałtyku i La Manche po Balaton
Dla tarnogórskich pływaków nie był to pierwszy kontakt z ekstremalnymi wyzwaniami na otwartych wodach. W poprzednich latach mierzyli się już m.in. z wodami Zatoki Gdańskiej, jeziorami mazurskimi, legendarnym Kanałem La Manche oraz włoskim jeziorem Garda.
Każda kolejna wyprawa podnosiła poprzeczkę, jednak tegoroczne przedsięwzięcie okazało się najdłuższym z dotychczasowych.
Pokonanie Balatonu ma również wymiar historyczny. Młodzi zawodnicy z Tarnowskich Gór zostali pierwszą polską sztafetą, która przepłynęła całe jezioro z zachodu na wschód.
Dziesięcioro młodych pływaków i jeden wspólny cel
W historycznej wyprawie uczestniczyło dziesięcioro zawodników w wieku od 13 do 18 lat. Aż siedem osób w składzie sztafety stanowiły dziewczęta.
Balaton przepłynęli: Zofia Rychter, Natalia Boda, Jakub Rybak, Lena Goździewska, Kamila Skórka, Tymon Żebrowski, Lena Swat, Zofia Walc, Jakub Dąbrowski oraz Lena Staroń.
Nad przebiegiem całego przedsięwzięcia, bezpieczeństwem młodych sportowców oraz strategią sztafety czuwali Tomasz Pąchalski, Wojciech Furmaniuk i Paweł Rybak.
Organizacja tak wymagającej przeprawy przypominała precyzyjnie działający mechanizm. W wodzie znajdował się jednocześnie jeden zawodnik. Po pokonaniu wyznaczonego odcinka następowała zmiana i do jeziora wchodziła kolejna osoba. W ten sposób sztafeta pracowała nieprzerwanie przez całą dobę.
Każdy z zawodników musiał wejść do wody co najmniej cztery razy, a niektórzy pokonywali swoje odcinki aż pięciokrotnie. Pomiędzy kolejnymi zmianami pozostawał czas na odpoczynek, regenerację i przygotowanie do ponownego wejścia do jeziora.
Słońce, wiatr, ciemność i chmary jętek
Sam dystans był tylko jednym z przeciwników. Pogoda i natura wystawiły tarnogórską ekipę na dodatkową próbę.
W ciągu dnia zawodnicy musieli radzić sobie z intensywnym słońcem i wysoką temperaturą. Pływanie utrudniał również silny wiatr. Gdy zapadła noc, pojawiło się kolejne wyzwanie – kolejne kilometry trzeba było pokonywać w całkowitej ciemności.
Nietypowym problemem okazała się także ogromna liczba jętek. Owady, choć niegroźne dla ludzi, pojawiały się w tak wielkich chmarach, że podczas nocnej części przeprawy niemal całkowicie pokrywały łódź asekurującą pływaków.
Mimo trudności sztafeta ani na chwilę nie zrezygnowała z realizacji celu. Kolejni zawodnicy wchodzili do wody, a dystans dzielący ich od wschodniego brzegu Balatonu systematycznie malał.
85,5 kilometra na 500-lecie Tarnowskich Gór
Sportowy sukces ma dla zawodników dodatkowe znaczenie. Wyzwanie zostało zrealizowane z myślą o 500-leciu Tarnowskich Gór, które Srebrne Miasto świętuje w 2026 roku.
Młodzi pływacy uczcili jubileusz w wyjątkowy sposób – zamiast symbolicznego gestu wybrali niemal dobę ekstremalnego wysiłku i 85,5 kilometra walki z jednym z najbardziej znanych jezior Europy.
Meta w Balatonakarattya była więc czymś więcej niż zakończeniem kolejnego sportowego maratonu. Stała się zwieńczeniem miesięcy przygotowań, pracy zawodników i trenerów oraz dowodem na to, że młodzi sportowcy z Tarnowskich Gór potrafią podejmować wyzwania, które jeszcze niedawno mogły wydawać się nieosiągalne.
Balaton został przepłynięty. Tarnowskie Góry mogą dopisać do jubileuszowej historii miasta kolejny wyjątkowy wyczyn swoich młodych mieszkańców.

