Tomek Sobania i jego ostatni tysiąc kilometrów biegu przez Amerykę
Tomek Sobania, 26-letni biegacz ekstremalny z Gliwic, zbliża się do końca swojej niezwykłej podróży. Na jego liczniku pojawiło się właśnie 4000 km, a przed nim tylko ostatni, najbardziej wymagający etap biegu przez Stany Zjednoczone. Celem jest pokonanie całej długości legendarnej Route 66 – od Nowego Jorku aż po Los Angeles.
Sobania wyruszył w swoją biegową przygodę 15 września 2024 roku. Po 105 dniach intensywnego biegu, 96 maratonach oraz niezliczonych kilometrach pokonanych na różnych terenach, dotarł do Las Cruces w Nowym Meksyku. Przebiegł przez Teksas, Arizonę, Nowy Meksyk i Kalifornię. Choć wyzwanie, które podjął, jest ogromne, Tomek nie zwalnia tempa – teraz, gdy ma za sobą już 4000 km, pozostało mu jedynie ostatnie 1000 kilometrów.
„Został mi już tylko trochę ponad miesiąc do końca wyzwania. Następnie kieruję się do Phoenix w Arizonie, potem do San Diego, a zakończenie planuję na 2 lutego w Los Angeles” – mówi Sobania, który zyskał miano „polskiego Forresta Gumpa” za swoją niezłomną determinację.
Tomek Sobania biega jednak nie tylko dla własnej satysfakcji. Jego celem jest także zbieranie funduszy na zakup pudełek dostępności, które mają pomóc osobom z niepełnosprawnościami w łatwiejszym dostępie do różnych miejsc. W tej szlachetnej misji wspiera go stała ekipa – kierowcy, fizjoterapeuta oraz fotograf, który dokumentuje każdy etap jego podróży.
Z każdym dniem o Tomku zaczyna być coraz głośniej. Media amerykańskie, w tym Fox News w Teksasie i ABC 7 w Amarillo, zaczęły interesować się jego wyczynem, dostrzegając w nim nie tylko sportową pasję, ale i silny akcent humanitarny. W Gliwicach, skąd pochodzi, z dnia na dzień rośnie liczba osób, które trzymają kciuki za jego sukces.
Tomek Sobania to już nie tylko bohater Gliwic – jego historia zainspirowała nie tylko Polaków, ale i Amerykanów, którzy podziwiają jego determinację. Ostatni odcinek tej niezwykłej podróży, który zakończy się w Los Angeles, będzie ukoronowaniem wytrwałości, siły woli i chęci niesienia pomocy innym.
Fot. Archiwum prywatne Tomka Sobani

