Trójkąt Weimarski 2025: Francja, Niemcy i Polska rozmawiają o przyszłości transportu rowerowego
Jak rozwijać kulturę codziennej jazdy na rowerze w Europie? To jedno z głównych pytań, które towarzyszyło uczestnikom międzynarodowego spotkania w Lille w ramach Trójkąta Weimarskiego 2025. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele Francji, Niemiec, Holandii, Ukrainy oraz Polski – w tym delegacja z województwa śląskiego, złożona z reprezentantów Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Urzędu Marszałkowskiego, Katowic, Tarnowskich Gór i Rybnika.
Europejski dialog o rowerach
Trzydniowe spotkania i debaty, zorganizowane przez Region Hauts-de-France, poświęcone były tworzeniu wspólnego, europejskiego sektora rowerowego – obejmującego zarówno infrastrukturę, jak i kulturę codziennego korzystania z roweru.
– Mieliśmy okazję poznać wiele inspirujących rozwiązań, które popularyzują rower jako środek codziennego transportu. Co ciekawe, okazało się, że niektóre nasze pomysły mogą być inspiracją dla krajów uchodzących za bardziej „rowerowe”, jak Francja czy Niemcy – mówi Tomasz Raudner z MOSiR Rybnik, uczestnik spotkania.
Podczas debat omawiano m.in. systemy zachęt finansowych dla osób rezygnujących z samochodu na rzecz roweru, rozwój sieci parkingów i garaży rowerowych, systemy wynajmu, a także inicjatywy społeczne i edukacyjne – od miejskich kampanii po rowerowe happeningi.
Od turystyki po przemysł – wspólna trasa dla regionów
Sporo miejsca poświęcono także turystyce długodystansowej. Jednym z pomysłów, który wzbudził duże zainteresowanie, było utworzenie Europejskiego Szlaku Rowerowego Kultury Przemysłowej. Trasa miałaby połączyć regiony o przemysłowym dziedzictwie – od Śląska, przez Niemcy, Belgię i Francję, aż po Wielką Brytanię.
Rybnik jako przykład przemiany
Rybnik, miasto o górniczych korzeniach, ale też z ambicją transformacji w nowoczesny ośrodek zrównoważonego rozwoju, zaprezentował swoje działania w zakresie rewitalizacji terenów poprzemysłowych i rozwoju infrastruktury rowerowej.
Wśród realizowanych i planowanych inwestycji znalazły się m.in.:
- budowa tunelu pod stacją Rybnik Towarowy,
- adaptacja dawnej linii kolejowej do kopalni piasku na trasę rowerową,
- oraz plan połączenia wszystkich 27 dzielnic miasta w spójną sieć dróg, ścieżek i pasów rowerowych.
– Chciałem uświadomić uczestnikom, jak dużym wyzwaniem jest planowanie transportu w mieście takim jak Rybnik. Ma on powierzchnię o około 40 procent większą niż Paryż, a jednocześnie mieszkańcy są rozproszeni, co znacząco wpływa na koszty utrzymania infrastruktury komunalnej – podkreśla Tomasz Raudner.
Polski pomysł, który zaskoczył Francuzów
Duże zainteresowanie wzbudziła też informacja o miasteczku ruchu drogowego przy SP 18 w Rybniku, wyposażonym w wirtualny symulator jazdy rowerem po mieście. Takie rozwiązania w Polsce funkcjonują od lat, natomiast we Francji – jak się okazało – nie mają swojego odpowiednika.
Wspólne wyzwania europejskich miast
Podczas dyskusji szybko wyszło na jaw, że mimo różnic kulturowych i infrastrukturalnych, miasta w całej Europie mierzą się z podobnymi barierami. Wśród nich znalazły się m.in.:
- brak specustawy rowerowej, która pozwalałaby budować ścieżki rowerowe na tych samych zasadach co drogi samochodowe,
- brak silnego reprezentanta środowiska rowerowego na forum unijnym,
- brak wspólnej bazy danych o trasach i infrastrukturze rowerowej,
- oraz brak ujednoliconego systemu oznakowania tras.
Lille – stolica francuskiego biznesu rowerowego
Program spotkania uzupełniły dwie wycieczki studyjne. Uczestnicy odwiedzili miasteczko B’Twin Village – stworzone przez Decathlon w dawnej fabryce tytoniu – oraz przejechali rowerami trasą poprowadzoną po nieczynnej linii kolejowej, która dawniej służyła do transportu węgla z pobliskich kopalń.
Nie bez powodu gospodarzem wydarzenia było właśnie Lille – miasto, w którym mieści się główne centrum projektowe Decathlonu, uznawane dziś za stolicę francuskiego przemysłu rowerowego.

