Tyszanin został mistrzem olimpijskim!
Dawid Tomala był niedościgniony w chodzie na 50 kilometrów! Na tak dużym dystansie w swojej karierze wystartował dopiero trzeci raz. Nie był faworytem w tej konkurencji, a jednak sięgnął po złoto!
Gratulacje płyną ze wszystkich stron. Przekazuje je również marszałek województwa śląskiego, prywatnie również tyszanin Jakub Chełstowski.
Takie niespodzianki olimpijskie są piękne i wzruszające dla wszystkich kibiców. Gratuluję niesamowitego sukcesu i życzę dalszych w karierze – marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski.
Dawid Tomala zrobił na wszystkich niezwykłe wrażenie. Po 40 km chodzie jego przewaga nad pozostałymi rywalami wynosiła już 3 minuty! Chód obywał się w ponad 30-stopniowym upale. To był morderczy wyścig, jednak nasz sportowiec przetrwał tę próbę, choć pod koniec zaczął nieco tracić przewagę.
Zachwycony formą Dawida Tomali był Robert Korzeniowski, trzykrotny mistrz olimpijski na 50 km.
Dawid Tomala ma 31 lat. Chód sportowy zaczął uprawiać w 2003 w klubie UKS „Maraton Korzeniowski” w Bieruniu. W 2011 zajął 2. miejsce w Mistrzostwach Europy do 23 lat, jednak po dyskwalifikacji za doping pierwszego na mecie Rosjanina otrzymał (w 2015) złoty medal tych zawodów. Tomala to medalista Mistrzostw Polskiw różnych kategoriach wiekowych, w tym złoty medalista na dystansach: 10 000 m (2018) i (2019) oraz halowych Mistrzostw Polski w chodzie na 5000 metrów (2012 i w latach 2015-2020). Jest członkiem grupy lekkoatletycznej Silesiathletics.
– Jestem straszliwie obolały. Ostatnie kilometry, poza ogromnym zmęczeniem, były dla mnie o tyle trudne, że szedłem siłą woli. W pewnym momencie bałem się, że mogę nie ukończyć rywalizacji. Doszedłem jednak do mety i jestem mistrzem olimpijskim. Sam jestem w szoku – powiedział w rozmowie z Onet Sport Dawid Tomala.

