W Bytomiu pojawiły się nowe schronienia dla wolno żyjących kotów
W kilku punktach Bytomia stanęły pierwsze budki dla kotów wolno żyjących. Inicjatywę realizuje Bytomski Zakład Usług Komunalnych, który – we współpracy z mieszkańcami oraz organizacjami społecznymi – rozpoczął tworzenie bezpiecznych miejsc schronienia dla zwierząt żyjących na ulicach miasta.
Pierwsze domki ustawiono już w pięciu lokalizacjach. Miejsca ich montażu nie zostały wybrane przypadkowo. Wskazali je mieszkańcy Bytomia, społeczni karmiciele kotów oraz wolontariuszki z Fundacji Pomocy Zwierzętom Miaukot, które od lat angażują się w pomoc bezdomnym zwierzętom.
Szacuje się, że w Bytomiu żyje około 1200 kotów wolno bytujących. Ich codzienność nie należy do łatwych – szczególnie zimą, gdy zwierzęta muszą mierzyć się z niskimi temperaturami i brakiem schronienia. Dlatego tak ważną rolę odgrywają społeczni opiekunowie, którzy z własnej inicjatywy dokarmiają koty i dbają o ich bezpieczeństwo. To właśnie oni najlepiej wiedzą, gdzie znajdują się kocie kolonie i jakie są ich potrzeby.
Po weryfikacji zgłoszeń i konsultacjach z opiekunami zwierząt budki stanęły na podwórkach przy ulicach Wrocławskiej, Wyczółkowskiego oraz Piłsudskiego. Nowe schronienie otrzymały również koty przebywające przy ulicy Rostka oraz przy ul. Leśnej w dzielnicy Stroszek.
Jak podkreślają przedstawiciele organizacji społecznych, wybór miejsc był przemyślany. – Lokalizacje są bezpieczne, a co najważniejsze w każdym z tych miejsc są osoby, które regularnie opiekują się kotami – mówi Barbara Horzowska z Fundacji Pomocy Zwierzętom Miaukot. Dodaje, że fundacja planuje w najbliższym czasie sprawdzić kolejne zgłoszone lokalizacje i wskazać następne miejsca, w których potrzebne będą podobne schronienia.
W Bytomiu działa obecnie 62 zarejestrowanych społecznych opiekunów kotów. To oni monitorują populację zwierząt w poszczególnych częściach miasta, współpracują z organizacjami pozarządowymi i pomagają w akcjach wyłapywania kotów w celu ich kastracji i sterylizacji – działań kluczowych dla ograniczania bezdomności zwierząt.
Na tym jednak projekt się nie kończy. W planach jest ustawienie kolejnych dziesięciu budek. Ich lokalizacje zostaną wybrane po konsultacjach z opiekunami kotów i sprawdzeniu miejsc, w których zwierzęta najczęściej szukają schronienia. Dzięki temu coraz więcej miejskich „futrzaków” będzie mogło przetrwać zimę w bezpiecznych warunkach.

