W rytmie industrialnych dźwięków – muzyka spotyka stal i historię
Filharmonia Śląska rozpoczyna nowy cykl artystyczny pod hasłem „Śląskie. W rytmie industrii”, w którym muzyka klasyczna zabrzmi w sercu przemysłowych przestrzeni regionu. To projekt, który łączy artystyczną wrażliwość z dziedzictwem hut i kopalń – miejsc, gdzie przez dekady biło serce Śląska.
Konferencja inaugurująca przedsięwzięcie odbyła się w niecodziennej scenerii – w hali Walcowni Cognor w Siemianowicach Śląskich. Wzięli w niej udział m.in. Joanna Bojczuk, członek Zarządu Województwa Śląskiego, oraz Adam Wesołowski, dyrektor Filharmonii Śląskiej.
– Samorząd Województwa Śląskiego to nie tylko inwestycje i transformacja gospodarcza, ale także troska o to, by przemysłowe dziedzictwo regionu żyło w kulturze i sztuce. Dzięki Filharmonii Śląskiej możemy usłyszeć, jak brzmi połączenie historii i nowoczesności – podkreśliła Joanna Bojczuk.
Adam Wesołowski dodał, że celem projektu jest pokazanie, jak sztuka potrafi odnaleźć się w przestrzeniach, które jeszcze niedawno tętniły rytmem maszyn. – Chcemy, by dźwięk orkiestry wypełnił hale i zakłady, które przez lata były symbolem ciężkiej pracy Ślązaków. To będzie spotkanie przemysłu i emocji, dźwięku i stali – mówił dyrektor.
Cykl zainauguruje koncert w hali Walcowni Cognor, zaplanowany na 23 października 2025 roku. Publiczność usłyszy kompozycje Wojciecha Kilara i Adama Wesołowskiego, które zabrzmią w wyjątkowej akustyce przemysłowych wnętrz.
Po premierowym wydarzeniu „Śląskie – Rytmy Industrii” wyruszą w trasę po regionie – koncerty odbędą się w kilkunastu postindustrialnych lokalizacjach, zamieniając dawne zakłady pracy w przestrzenie sztuki i refleksji nad tożsamością współczesnego Śląska.
Fot. Tomasz Żak/UMWŚ

