Wybory prezydenckie w Zabrzu. Ewa Weber na prowadzeniu
W Zabrzu już wiadomo, kto powalczy o fotel prezydenta miasta w przedterminowych wyborach. Po pierwszej turze na czele stawki znalazła się Ewa Weber – obecna komisarz i pełniąca obowiązki prezydenta. Uzyskała poparcie blisko 40 procent głosujących, wyraźnie wyprzedzając resztę rywali. Jej konkurentem w dogrywce będzie społecznik i lider ruchu „Lepsze Zabrze” – Kamil Żbikowski.
Wyraźna przewaga liderki
Z danych Miejskiej Komisji Wyborczej wynika, że na Ewę Weber zagłosowało 12 700 mieszkańców, co stanowi 39,29 proc. wszystkich oddanych głosów. Drugi wynik – 16,14 proc. – należy do Kamila Żbikowskiego (5 216 głosów). Różnica między nimi jest więc znacząca, ale ostateczne rozstrzygnięcie przyniesie dopiero druga tura.
Pozostali kandydaci zanotowali niższe wyniki:
- Borys Borówka – 15,29 proc. (4 944 głosy)
- Sebastian Dziębowski – 14,09 proc. (4 556 głosów)
- Rafał Kobos – 11 proc. (3 193 głosy)
- Łucja Chrzęstek-Bar – 5,31 proc. (1 716 głosów)
Frekwencja wyniosła 27,87 proc., do urn poszło 32 525 z 116 723 uprawnionych mieszkańców.
Polityczne tło
Wybory są konsekwencją majowego referendum, w którym mieszkańcy odwołali prezydent Agnieszkę Rupniewską. Było to zaskakujące o tyle, że jeszcze w 2024 roku Rupniewska wygrała z Małgorzatą Mańką-Szulik po jej 18-letnich rządach. Rok później, 12 maja, większość wyborców opowiedziała się jednak za jej odwołaniem.
Dogrywka za dwa tygodnie
Druga tura zaplanowana jest za dwa tygodnie. Dla Ewy Weber to szansa na potwierdzenie mocnego poparcia z pierwszej tury i zdobycie pełnego mandatu do rządzenia. Kamil Żbikowski będzie próbował przekonać do siebie wyborców pozostałych kandydatów i odwrócić wynik.
Fot. Ewa Weber/Facebook

