Zawody Furmanów w Istebnej: Tradycja, rywalizacja i góralski folklor
XXIII edycja Zimowych Zawodów Furmanów ponownie przyciągnęła miłośników koni i tradycyjnego rzemiosła. Wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz beskidzkich imprez, stanowi nie tylko okazję do emocjonującej rywalizacji, ale także sposobność do kultywowania ginącego zawodu furmana. Tegoroczna śnieżna i mroźna aura sprzyjała zmaganiom zawodników, umożliwiając im pełne zaprezentowanie swoich umiejętności w warunkach zbliżonych do codziennej pracy.
Choć mechanizacja sukcesywnie wypiera tradycyjne metody transportu drewna, w górskich rejonach furmani i ich konie nadal odgrywają kluczową rolę. Praca w duecie wymaga nie tylko siły, ale przede wszystkim wzajemnego zaufania i porozumienia między człowiekiem a zwierzęciem. Ta niezwykła więź sprawia, że Zimowe Zawody Furmanów to nie tylko sportowa rywalizacja, ale również celebracja tradycji oraz hołd dla wymagającego i niebezpiecznego zawodu.
Dwie konkurencje, mnóstwo emocji
W tegorocznych zmaganiach wzięło udział 18 zespołów furmańskich oraz 39 koni. Zawodnicy startowali w dwóch konkurencjach:
- Slalom z drewnem stosowym – wymagający precyzji i zgrania wyścig, w którym dwuosobowe zespoły musiały załadować, przewieźć i rozładować drewno na czas, unikając błędów technicznych. Najlepsi w tej konkurencji okazali się:
- Tomasz Pocheć i Rafał Kupis z końmi Jurkiem i Robikiem (1 min 52,52 s)
- Sławomir Pawus i Łukasz Tracz z Arystem i Kantorem (1 min 56,35 s)
- Michał Żyrek i Wojciech Piwowarczyk z Emilką i Karolem (1 min 58,03 s)
- Siła uciągu – najbardziej prestiżowa konkurencja, sprawdzająca wytrzymałość koni i umiejętności ich przewodników. Zwycięzcy tej widowiskowej dyscypliny to:
- Patryk Kyś i jego koń Maciek z Jaszczurowej (8,34 s)
- Dominik Wawrzacz i Kasztan z Koniakowa (9,06 s)
- Rafał Kupis i Robik ze Skarżyska Kościelnego (10,09 s)
Nagrodę specjalną dla najlepszego zawodnika z Trójwsi Beskidzkiej zdobył Dominik Wawrzacz wraz z Kasztanem.
Zabawa i tradycja dla całej rodziny
Oprócz sportowych emocji organizatorzy przygotowali liczne atrakcje dla publiczności. Widzowie mogli podziwiać występy kapeli góralskiej, uczestniczyć w siłowaniu na rękę oraz skosztować regionalnych specjałów na stoiskach gastronomicznych. Dla najmłodszych przygotowano specjalną strefę zabaw. Na kiermaszu rzemiosła można było zakupić ludowe wyroby oraz akcesoria jeździckie.
Zimowe Zawody Furmanów w Istebnej po raz kolejny udowodniły, że pasja do koni i szacunek dla tradycji pozostają żywe.
Fot. Wojciech Mędrzak/Lasy Państwowe

