Żory na trasie pamięci. Miasto uczciło ofiary Marszu Śmierci z 1945 roku
Historia nie znika – wraca w ciszy kroków i w pamięci ludzi. W styczniu przypada 81. rocznica Marszu Śmierci, jednej z najbardziej tragicznych kart II wojny światowej. W 1945 roku tysiące więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz-Birkenau zostało zmuszonych do morderczej ewakuacji w kierunku Wodzisławia Śląskiego. Jedna z tras tego dramatycznego pochodu wiodła przez Żory. Miasto ponownie stało się miejscem refleksji i hołdu dla ofiar tamtych wydarzeń.
Z inicjatywy pasjonatów historii, którzy od lat dbają o zachowanie pamięci o ofiarach nazistowskich zbrodni, odbędzie się II Marsz Pamięci na trasie Pszczyna – Żory – Wodzisław Śląski. Wydarzenie, które z biegiem lat stało się ważnym elementem lokalnych obchodów rocznicowych, ma na celu nie tylko przypomnienie faktów historycznych, lecz także oddanie głosu tym, którzy nigdy nie mogli go zabrać.
Marsz rozpoczął się w sobotę, 24 stycznia, w Pszczynie. Do Żor uczestnicy dotarli następnego dnia. Niedzielne uroczystości w mieście rozpoczęły się o godz. 9:00 mszą świętą w kościele pw. św. Apostołów Filipa i Jakuba, odprawioną w intencji ofiar ewakuacyjnego marszu więźniów KL Auschwitz-Birkenau przez Żory do Wodzisławia Śląskiego.
Po nabożeństwie uczestnicy marszu oraz mieszkańcy miasta przeszli na cmentarz przy ul. Nowej. Około godz. 10:20 odbyło się tam uroczyste złożenie kwiatów przy zbiorowej mogile 23 więźniów KL Auschwitz, którzy zginęli podczas Marszu Śmierci 17 stycznia 1945 roku. To jedno z miejsc, gdzie historia szczególnie mocno splata się z lokalną pamięcią.
Kolejnym etapem był dalszy marsz w stronę Wodzisławia Śląskiego. Około godz. 12:45 uczestnicy zatrzymali się przy pomniku upamiętniającym 24 więźniów zamordowanych w Rogoźnej i Roju w styczniu 1945 roku. Monument znajduje się przy ul. Wodzisławskiej w Roju, w sąsiedztwie dawnego budynku przedszkola – w miejscu, które na zawsze naznaczone zostało tragedią.
Marsz Pamięci to nie tylko rekonstrukcja trasy sprzed 81 lat. To świadome przejście przez historię, które przypomina, że każda liczba kryje za sobą ludzkie życie, a pamięć jest formą sprzeciwu wobec zapomnienia. Żory, będąc jednym z przystanków tego marszu, po raz kolejny pokazują, że lokalna historia ma znaczenie uniwersalne.

