Zrzucił żonę z wózka inwalidzkiego i pobił. Policja przybyła w samą porę
To nie mieści się w głowie. 64-latek z Kuźni Raciborskiej torturował własną żonę. Nie miał skrupułów, pomimo togo, że kobieta jest niepełnosprawna i porusza się na wózku inwalidzkim. Jej horror trwał od dawna.
Odgłosy awantury – jak się okazuje kolejnej w ostatnim czasie w tym domu – spowodowały, że wezwano policję. Nawet widok mundurowych nie ostudził agresji 64-latka, wciąż szarpał leżącą na ziemi kobietę. Błyskawicznie został obezwładniony i zatrzymany.
Jak ustalili policjanci wezwani na interwencje, 64- latek od kilku miesięcy regularnie znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie. Mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, wszczynał awantury domowe, podczas których obrażał, krytykował, groził pozbawieniem życia i dopuszczał się rękoczynów wobec małżonki. Policjanci przebadali mężczyznę na zawartość alkoholu, miał w organizmie ponad 2,5 promila. Został doprowadzony przed oblicze prokuratora, gdzie usłyszał zarzuty. Na wniosek śledczych sąd aresztował go na 2 miesiące. Za znęcanie się podejrzanemu grozi kara do 8 lat więzienia.

